Dorośli niepełnosprawni w Polsce

pionadmin, 17 kwiecień, 2012 - 11:06
Justyna Gola

Polskie społeczeństwo uczy się niepełnosprawności - w czasach komunizmu ukrywano ją, uniemożliwiano edukację niepełnosprawnych, utrudniano ich rehabilitację, nie dopuszczano do aktywności społecznej. Zamiatano tę problematykę pod dywan, rodziny zostawały same z – najpierw niepełnosprawnym dzieckiem, potem - niepełnosprawnym dorosłym.

Po dwudziestu kilku latach zmieniło się w tej materii w polskiej rzeczywistości bardzo wiele, zmienia się ciągle i wręcz zmieniać się powinno, a nawet musi. Przemiany ustrojowe, a także te związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej, która mocno akcentuje i wspiera wszelkie działania wzmacniające niepełnosprawnych, spowodowały, że stali się oni widoczni, mówią swoim głosem, działają, zrzeszają się, podróżują – chciałoby się napisać, że po prostu żyją jak wszyscy. Nie jest tak jednak, bo problemy istnieją nadal, choć mają inny charakter w młodym demokratycznie państwie. Niepełnosprawność to inność, zetknięcie się z innością to (jeśli się nie chce, by była tylko myśleniem o strachu przed nią) konieczność otwarcia, przedefiniowywania, zadawania pytań – konfrontacje tego typu z samym sobą, tak przecież wymagające, za rzadko się ciągle jeszcze urzeczywistniają.

Kiedy czytałam książkę „Niepełnosprawność – w zwierciadle dorosłości” - zbiór artykułów (mniej lub bardziej) naukowych pióra różnych specjalistów czy studentów m.in. z dziedzin psychologii, pedagogiki specjalnej, rehabilitacji – myślałam o mojej dorosłej niepełnosprawnej siostrze. Najpierw o jej dzieciństwie, kiedy to cała była cudowną metodą na poznawanie ludzi - jej bezpośrednie pytania, niestandardowy sposób zachowania, niezwykłość wyobraźni – wprowadzały lekki niepokój do mojego licealnego podówczas towarzystwa. Kiedy zjawiał się ktoś nowy ciekawość Ewki sięgała zenitu, więc na swój własny sposób witała gościa: pytała o wiek, drugie imię, datę urodzin, a następnie albo zostawała, albo wychodziła (wiedziała, co robić), a ja wiedziałam już na ogół bardzo dużo o człowieku – jego sposobie myślenia i odbiorze świata. Dziś moja siostra jest dorosła. Nie wiem, jak potoczy się jej życie, mam jednak nadzieję dzięki zbiorowi „Niepełnosprawność – w świetle dorosłości”, który jest świetną sposobnością do refleksji na temat niepełnosprawności dorosłych i ich świata, że sprawna Europa (czymkolwiek jest) nie odwróci się od swej niesprawnej części (czymkolwiek jest).

Redaktor tomu – Remigiusz J. Kijak, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Specjalnej przy Uniwersytecie pedagogicznym w Krakowie ułożył go w pierwszej części jako zbiór artykułów o dorosłości niepełnosprawnych w ogóle (w tym w aspekcie prawnym), w drugiej zaś niejako towarzyszymy niepełnosprawnym w ich życiu widzianym jako ciągłość czasową, podlegającą i biologii, i regułom społecznym.

Teksty są najczęściej naukowymi, opartymi na badaniach, bogatej bibliografii, obiektywizmie autorów artykułami związanymi z tematem niepełnosprawności dorosłych i dlatego – jak sądzę – stanowią one dobrą bazę dla każdego, kto zajmuje się tą problematyką jako badacz.

Czytałam jednak tę książkę jako siostra i znajdowałam w niej pytania, które zadaję sobie sama, które pojawiają się w mojej rodzinie, a są niezwykle złożone i wobec których najbardziej chyba czuje się swego rodzaju niemoc. Uznanie podmiotowości niepełnosprawnych, ich autonomii i pełnego prawa do życia w każdym jego przejawie powinny wiązać się z otwarciem społeczeństwa, by humanistyczne założenia nie pozostawały czczym życzeniem. Tymczasem znalezienie pracy, związki, kwestia seksualności, posiadanie dzieci (przywołuję najbardziej trudne obszary dorosłości niepełnosprawnych) są codziennymi bolączkami. W znacznym stopniu dzieje się tak dlatego, że zmiany wymagają czasu, tym bardziej te mentalne i obyczajowe. Coraz częstszy to widok na polskich ulicach i w mediach – człowiek niepełnosprawny. Gorzej jednak wyobrazić go sobie jako kolegę z pracy albo ojca kolegi naszego dziecka z ławki szkolnej. Być może jest tak, że tak naprawdę do dorosłości niepełnosprawnych muszą dorosnąć najpierw pełnosprawni dorośli? Ich sąsiedzi, rodzice, ewentualni pracodawcy, lekarze?

„Niepełnosprawność – w świetle dorosłości” to pozycja cenna, pozwala się zorientować, dokąd doszliśmy w rozumieniu niepełnosprawności i ile jeszcze przed nami.

Tytuł: Niepełnosprawność – w świetle dorosłości
Autor: Remigiusz Kijak (redakcja)
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „IMPULS”

3 komentarze

Wonderful learning guys I’m a

Anonim, 3 marzec, 2018 - 16:30
Wonderful learning guys I’m a fan of your website. Manhattan Capital Inc

Much thanks to you for

Anonim, 10 luty, 2018 - 12:08
Much thanks to you for peopling get the data they require. Extraordinary stuff of course. Keep up the colossal work!!! Title Loans Fort Lauderdale

A debt of gratitude is in

Anonim, 12 styczeń, 2018 - 18:53
A debt of gratitude is in order for offering this quality data to us. I truly delighted in perusing. Will without a doubt going to impart this URL to my companions. payday loans Mark Curry

Dodaj nowy komentarz