Mini Poradnik dla zakochanych i inne niestworzone rzeczy

marcinl, 13 luty, 2018 - 12:50
Martyna Sergiel

Miłość jest jak gra w szachy, nie nauczysz się zasad, nie rozgrywając partii. Uczucia, związki nie istnieją niestety w teorii, choć sama momentami żałuję, że nie można w trudnej sytuacji zajrzeć do „Mini Poradnika dla zakochanych”.

 

Gdyby coś takiego istniało, z pewnością byłoby pewnie też mniej rozczarowań, a złamane serca szłoby jakoś prościej „poskładać”. W świecie, w którym nie byłoby zdrad, rozczarowań, romansów - nie miałaby jednak prawa występować też cienka granica, która dzieli zauroczenie od miłości - granica, która jest potrzebna.

 

Bo zauroczenie to jedno, miłość to drugie. Zauroczenie to zabawa, a miłość to odpowiedzialność. Zakochać się raz to proste, ale zrobić to po raz drugi, trzeci czy czwarty w jednej i tej samej osobie to już nie lada sztuka, którą potrafią tylko weterani. Czy na pewno?

 

Wiadomo, że dopóki nie wejdziemy w „coś”, nie spróbujemy, dając sobie prawo do pomyłki, nie dowiemy się jak to jest kochać drugą osobę: najpierw z lekkością właściwą poczatkującym, później stopniowo coraz mocniej, szybciej, intensywniej aż do zawrotu głowy.

 

Wydawałoby się, więc, że miłość to coś gwałtownego, jak wyczekiwane pierwsze uderzenie gorąca w chłodne, marcowe dni, jak jazda na karuzeli bez trzymanki, jak wyścigi Formuły1…, ale czy tak rzeczywiście jest?

 

Cóż, początki takie właśnie bywają, ale w gruncie rzeczy to nie o to chyba w miłości chodzi… Tak - miłość to siła, lecz nie taka jak ta rodem z romantycznych komedii czy tanich harlekinów, prawdziwa miłość jest siłą… przyzwyczajenia.

 

Małe dziwactwa, drobne nawyki, sprawiają, że się do kogoś po prostu przywiązujemy…

 

Sami nie wiemy, kiedy zauważamy te małe gesty: podoba nam się jak ktoś zapala papierosa na wietrze, ktoś inny potakuje głową w rytm muzyki, delikatnie balansując ciałem.

 

Kiedy te małe rzeczy, drobne sprawy przestają nas intrygować i pociągać, a zaczynają sprawiać, że zwyczajnie nam czegoś brakuje, to jest właśnie ten moment, w którym kończy się zauroczenie, a zaczyna… miłość.

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz