Poruszający monolog w ramach „Innego Festiwalu”

marcinl, 23 październik, 2017 - 11:33
Tomasz Wojczak

Dnia 21 października 2017 r. na poznańskiej „Scenie Roboczej” w ramach „Innego Festiwalu” odbyło się przedstawienie zatytułowane „Całe życie w dresach”.

 

Spektakl został wystawiony przez teatr BA-Q. Przedstawienie zostało pokazane z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na język migowy. Miało ono formę monologu. Bohaterka przedstawienia – Justyna Tomaczak-Boczko jest matką niepełnosprawnego dziecka o imieniu Jeremi. W jego trakcie opowiadała widzom o swoim życiu – o swoich troskach, kłopotach i radościach. W trakcie spektaklu momenty humorystyczne przeplatały się z elementami bardzo smutnymi. Do tych drugich należały pytania postawione przez bohaterkę przedstawienia publiczności:, Co stanie się z jej dzieckiem, gdy ona sama umrze lub zniedołężnieje? Pojawił się również bardzo poruszające wyznanie o kryzysie ciała bohaterki związanym z podnoszeniem przez nią jej dziecka w wyniku, którego eksploatowane ramię odmówiło w pewnym momencie posłuszeństwa. W spektaklu została pokazana również codzienność bohaterki. Do najbardziej poruszających fragmentów spektaklu należało omówienie przez bohaterkę 4 rodzajów płaczu Jeremiego za pomocą, których komunikuje się on ze światem. Do najpiękniejszych chwil przedstawienia należał zachwyt Justyny Tomaczak-Boczko nad uśmiechem jej dziecka. Pomimo tego, że Jeremi spędza w tygodniu 6 godzin dziennie w Przedszkolu Specjalnym „Orzeszek” to jego matka znajduje czas na samorealizację. Pisze pracę doktorską.

 

Przedstawienie cechowała duża oszczędność scenografii. Kapitalne były efekty dźwiękowe. Bardzo podobały mi się również wyświetlane na ekranie monitora obrazy z facebooka. Urzekła mnie również gra aktorki i kapitalne porównania. Bardzo podobało mi się porównanie bohaterki do znanej sportsmenki Anity Włodarczyk.

 

 

 

 

 

 

0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz