Autor: Martyna Sergiel
„Nie wydawaj duszy swej smutkowi i nie dręcz się myślami”
Wers ten pochodzi z Księgi Mądrości Syracha i ma w sobie ogromny potencjał.
To prawda, że część negatywnych emocji jest uwarunkowanych przez okoliczności zewnętrzne i nierzadko płynie do nas od innych ludzi.
Jednakże, nie sposób zaprzeczyć, że często my sami potrafimy zadręczać się smutnymi myślami.
Sami pozwalamy im się rozbuchać i rozrosnąć do takich rozmiarów, że stają się nie do zniesienia. Sami wobec siebie stajemy się wówczas oprawcami, powielając w kółko pejoratywne refleksje na swój własny temat.
Natomiast psychologia i zdrowy rozsądek podpowiadają, aby nie karmić tych myśli. Co to znaczy? Jest to trudna i wymagająca umiejętność, jednak trzeba się bardzo strać ucinać tego typu negatywne nastroje.
Nie chcesz być sam dla siebie oprawcą, nieprawdaż?
Należy siebie lubić i co nie mniej istotne, darzyć respektem na tyle, by nie pozwalać rozrastać się negatywnym refleksjom.
W te Święta, Drodzy Czytelnicy, bądźmy dla samych siebie dobrzy i wyrozumiali.
Nasza głowa nam za to z pewnością podziękuje.
