Przejdź do treści

Niezwykłe odkrycie w Bibliotece Raczyńskich!

Zdjęcie: Rękopis sztuki teatralnej „Kościuszko nad Sekwaną”

Autor: Martyna Sergiel

Pracownicy Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu dokonali całkiem niedawno niezwykłego odkrycia.

W zbiorach znaleziono pierwszy i to zachowany w całości rękopis nut Mazurka Dąbrowskiego. Zapis nut pochodzący z 1821 roku znajdował się w partyturze sztuki teatralnej „Kościuszko nad Sekwaną”.

Pozostaje zapytać, jak udało się to zrobić? W latach 70. XX wieku Teatr Polski złożył swoje zbiory – tzw. teatralia, czyli druki teatralne, maszynopisy i egzemplarze suflerskie sztuk – w depozyt Biblioteki Raczyńskich. W latach 90. Dodano do nich również muzykalia teatralne, czyli zapisy nutowe. Zostały odpowiednio skatalogowane, ale nie było możliwości ich dokładnego zbadania. Kolekcja miała jednak duży potencjał badawczy, więc w 2022 r. nowa dyrektor placówki, Katarzyna Kamińska, postanowiła, że trzeba przyjrzeć się jej bardziej pieczołowicie.

Już wówczas mając na względzie cieszący się od lat zainteresowaniem cykl „Spotkanie z Arcydziełem” – Biblioteka Raczyńskich zaproponowała jego nową odsłonę: „Spotkanie z Arcydźwiękiem”. Wystawiono wtedy śpiewogrę, „Wigilię św. Andrzeja” Adama Wrońskiego do słów Franciszka Domnika. Jej partytura i libretto, przechowywane w zbiorach muzykaliów i teatraliów Biblioteki Raczyńskich, na jeden wieczór powróciły do swojej pierwotnej funkcji – dzieła sztuki scenicznej.

Konsekwencją takiego postępowania stała się próba dotarcia do kolejnego dzieła, które można by przybliżyć w ten sposób szerszej publiczności. Uwagę dr Magdaleny Komosy, która zajęła się tym tematem, przykuła pochodząca z 1821 roku sztuka „Kościuszko nad Sekwaną” – nie bez znaczenia był fakt, że w 2026 r. obchodzimy 280. rocznicę urodzin tego naszego wybitnego rodaka.

W zbiorach Biblioteki Raczyńskich znajdował się druk teatralny sztuki, a dzięki depozytowi Teatru Polskiego placówka miała też wgląd w partyturę. Do pomocy zaproszono Mariusza Matuszewskiego, kompozytora i aranżera, który razem z Biblioteką przygotował, a wcześniej przeinstrumentował- „Wigilię św. Andrzeja”.

Rozpoczęliśmy analizę partytury i tekstu „Kościuszki nad Sekwaną”, numer po numerze. Wtedy to doszliśmy do piątego numeru – mazura i Mariusz Matuszewski skojarzył w nutach melodię Mazurka Dąbrowskiego i zaniemówił – wspomina dr Magdalena Komosa. – „Kościuszko nad Sekwaną” nie jest dziełem wyrafinowanym, nie spodziewaliśmy się, że odnajdziemy w nim takie skarby – mówi Pani Doktor na łamach www.poznan.pl.

Zapisowi nutowemu „Mazurka Dąbrowskiego” nie towarzyszył jednak znany wszystkim tekst Józefa Wybickiego, lecz taki, które miał służyć intrydze scenicznej. Twórcy używali czasem tego typu strategii, by oszukać ówczesną cenzurę.

Muzyka była w XIX-wiecznym teatrze traktowana na równi ze słowem–tłumaczy na łamach portalu www.poznan.pl dr Magdalena Komosa.

– Utwory rozpisywane były często na kilkanaście głosów, a wykonywała je niekiedy 30-osobowa orkiestra. Zwyczajem było organizowanie tzw. bukietów teatralnych, czyli wystawianie jednego wieczoru kilku jednoaktówek; w przerwach zaś grały orkiestry antraktowe. W sztukach używano muzycznych motywów o korzeniach ludowych – grano kujawiaki, mazury, polonezy. Dzięki używaniu takiego, a nie innego repertuaru sztuki stawały się pomostem prowadzącym do tożsamości narodowej – zwłaszcza że ich twórcy szybko orientowali się, że cenzura zwykle nie ingeruje w muzykę, skupiając się na tekście.

Przykład? W 1818 roku kompozytor Józef Elsner użył pochodzącego z „Mazurka Dąbrowskiego” motywu muzycznego w swojej operze „Król Łokietek, czyli Wiśliczanki”. Warszawska cenzura przeoczyła go w zapisie nutowym, ale po premierze – dostrzegając   swój błąd – zdjęła sztukę z afisza. W Poznaniu jednak cenzor szczęśliwie się nie popisał –”Kościuszko nad Sekwaną” miał kilka wystawień.

Zachowany w muzykaliach zapis to prawdopodobnie pierwszy zachowany w całości rękopis nut „Mazurka Dąbrowskiego”. „Pieśń Legionów” – z tekstem autorstwa Józefa Wybickiego – po raz pierwszy wybrzmiała w Reggio, w 1797 roku. Nie mamy jednak rękopisów ani autografu z tego okresu. Jej słowa ukazały się w druku w 1806 roku. Dopiero w 1829 roku wydano drukiem nuty w połączeniu ze słowami (wciąż jeszcze innymi niż Wybickiego).

– Poznański rękopis jest bardzo istotny również dlatego, że wypełnia lukę w źródłach historycznych dotyczących hymnu Polski – akcentuje dr Komosa. – Poza tym samo przedstawienie było jednym z pierwszych upamiętnień polskiego bohatera narodowego Tadeusza Kościuszki niedługo po jego śmierci. Pokazuje nam to kluczowy moment w tworzeniu się legendy, jaką później stał się ten bohater.

Kolekcja Teatru Polskiego w Bibliotece Raczyńskich składa się z ok. 6 tysięcy obiektów. Znajdują się one w zbiorach specjalnych – to znaczy, że dostęp do niej mają przede wszystkim naukowcy. Narodowy Instytut Fryderyka Chopina planuje je zdigitalizować – w ramach prowadzonego przez tę placówkę dużego projektu cyfryzacji najważniejszych polskich zbiorów muzycznych. Zakłada on digitalizację dzieł z ok. 30 instytucji z terenu całego naszego kraju, czego efektem będzie udostępnienie ponad 37 tys. obiektów w wersji cyfrowej wraz z metadanymi w bazie RISM oraz znacznej liczby partytur cyfrowych. Poznańska biblioteka znalazła się w prestiżowym gronie placówek, których zbiory będą w ten sposób utrwalone.

Jeszcze w tym roku każdy będzie mógł na własne oczy zobaczyć (i usłyszeć) „Kościuszkę nad Sekwaną”. Przedstawiciele biblioteki Raczyńskich zamierzają – we współpracy z muzykami – wystawić to dzieło 10 listopada, w przededniu Narodowego Święta Niepodległości. Będzie to niezwykła okazja, by samemu przekonać się, jak wyglądał teatr w XIX wieku. Sceną stanie się hol poznańskiej placówki. Więcej informacji wkrótce.

Opracowano na podstawie: https://www.poznan.pl/mim/info/news/mazurek-dabrowskiego-cenne-odkrycie-w-bibliotece-raczynskich,276466.html.

Dodaj komentarz