Przejdź do treści

Zmiany w orzecznictwie w ZUS-ie

Autor: Martyna Sergiel

Od 13 kwietnia 2026 r.weszły w życie nowe przepisy dotyczące kwalifikacji oraz zatrudniania kadry medycznej w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Nowością ma być fakt, że poza lekarzami orzecznikami orzeczenia będą mogli wydawać fizjoterapeuci w kwestii rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS oraz pielęgniarki lub pielęgniarze w sprawach niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Zdaniem prawników to dobra modyfikacja, bo dopływ nowych kadr skróci oczekiwanie na wydanie orzeczeń.

13 kwietnia 2026 r., weszła w życie ustawa z dnia 18 grudnia 2025 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2026 r., poz. 26, dalej: ustawa orzecznicza), która ma za zadanie wprowadzić kolejny etap reformy orzecznictwa lekarskiego.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych od lat zmagają się z wyzwaniem braku wystarczającej liczby lekarzy orzeczników. Stąd dopuszczenie do procesu orzekania lekarzy bez specjalizacji, a także w określonych zakresach, reprezentantów innych zawodów medycznych, tzn. fizjoterapii i pielęgniarstwa. Miejmy nadzieję, że dopływ nowych kadr skróci oczekiwanie na wydanie orzeczeń – mówi na łamach serwisu Prawo.pl Magdalena Januszewska, radca prawny z Kancelarii Januszewska, specjalizująca się w prawie pracy i zabezpieczenia społecznego. I dodaje: – Ponadto ZUS będzie mógł zatrudniać orzeczników nie tylko na umowy o pracę, ale też na podstawie umów o świadczenie usług, co także jest zmianą w stronę łatwiejszego pozyskania kadr. To zaś staje się interesujące w kontekście nowych uprawień Państwowej Inspekcji Pracy do kwestionowania zatrudnienia cywilnoprawnego, w sytuacjach, gdy obowiązki pracownicze są wykonywane jak w stosunku pracy.

Do zakresu działania ZUS należy między innymi wydawanie orzeczeń:

  • dla potrzeb ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych i innych świadczeń należących do właściwości ZUS,
  • dla celów realizacji zadań zleconych ZUS na podstawie innych ustaw,
  • dla celów świadczeń podlegających koordynacji wspólnotowej i dwustronnej (bilateralnej),
  • w ramach kontroli orzecznictwa o czasowej niezdolności do pracy.

Aktualnie role te odgrywają wyłącznie lekarze specjaliści zatrudnieni na podstawie umów o pracę.Po rozpoczęciu obowiązywania nowej ustawy orzeczniczej, po pierwsze – poza lekarzami orzecznikami w określonych ustawowo rodzajach spraw orzeczenia będą mogły wydawać osoby, które wykonują samodzielne zawody medyczne i posiadają tytuł specjalisty w dziedzinie fizjoterapii albo pielęgniarstwa: fizjoterapeuci – orzeczenia w sprawach rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS, pielęgniarki lub pielęgniarze – orzeczenia w sprawach niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Przedtem jednak odbędą szkolenia merytoryczne, których tematyka obejmie między innymi:

  • standardy orzekania – odpowiednio w sprawach rehabilitacji leczniczej oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji,
  • zasady i tryb wydawania orzeczeń,
  • przepisy prawa mające zastosowanie przy orzekaniu w tego typu sprawach.

Do orzeczeń specjalistów wykonujących samodzielne zawody medyczne będą miały zastosowanie przepisy, które regulują zasady i tryb wydawania orzeczeń przez lekarzy orzeczników. Oznacza to, że od orzeczenia wydanego przez specjalistę fizjoterapii albo pielęgniarstwa osoba zainteresowana, która nie zgadza się z takim orzeczeniem, będzie mogła wnieść obiekcje. W takich okolicznościach sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez komisję lekarską. Komisje lekarskie, które orzekają aktualnie w składzie trzech lekarzy specjalistów, będą funkcjonowały do końca 2026 r. Orzeczenie komisji będzie stanowiło podstawę do wydania decyzji, np. w sprawie świadczenia uzupełniającego albo do podjęcia rozstrzygnięcia w przedmiocie skierowania na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS – tłumaczy na łamach portalu www.prawo.pl Dariusz Lachman, Główny Lekarz Orzecznik ZUS.

Po drugie – zmienią się kwalifikacje zawodowe, jakimi będą musieli wykazywać się lekarze orzekający w ZUS. Poza lekarzami specjalistami na stanowiskach lekarzy orzeczników będą mogli pracować również lekarze odbywający szkolenie specjalizacyjne w określonej dziedzinie medycyny oraz lekarze z pięcioletnim stażem pracy w zawodzie, którzy nie mają tytułu specjalisty i nie odbywają szkolenia specjalizacyjnego.

– ZUS otwiera się zarówno na nowe zawody medyczne w orzecznictwie lekarskim (specjalistów fizjoterapii i pielęgniarstwa), jak i na współpracę z lekarzami, którzy nie posiadają jeszcze tytułu specjalisty. Sprawy, które wymagają wydania orzeczenia w celu przyznania świadczenia, np. renty z tytułu niezdolności do pracy, jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu albo skierowania na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS, są różnorodne. Część spraw jest bardzo kompleksowa i aby dokonać ustaleń orzeczniczych, nie wystarczy nawet wysokospecjalistyczna wiedza z zakresu określonego działu medycyny.

Dlatego w postępowaniu prowadzonym w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych orzecznik może zlecić uzyskanie dodatkowych opinii lekarzy konsultantów (np. specjalizujących się w konkretnych schorzeniach) lub psychologów, badania dodatkowe oraz obserwację szpitalną. W postępowaniu orzeczniczym lekarze orzekający w ZUS korzystają z dokumentacji wytworzonej i gromadzonej przez lekarzy leczących oraz wyników badań wykonanych dla celów diagnostyczno-leczniczych. Zarówno konsultacje specjalistyczne, jak i badania dodatkowe lub obserwacje szpitalne zleca się w każdym przypadku, gdy zgromadzona w sprawie dokumentacja medyczna nie wystarczy, aby wydać orzeczenie – akcentuje Dariusz Lachman.

I wskazuje: – Pomocą w codziennej pracy lekarzy orzekających są standardy orzecznicze obejmujące zagadnienia z obszaru wspólnego dla medycyny i ubezpieczeń, wskazujące między innymi metody oceny funkcjonalnej, stopnia naruszenia sprawności organizmu oraz zdolności do wykonywania pracy zarobkowej.

Wskazówki w tej kwestii służą prawidłowemu i kompleksowemu udokumentowaniu ustaleń orzeczniczych, a także zapewnieniu jednolitości orzekania.

Po trzecie wreszcie – elastyczne będą formy współpracy z kadrą medyczną, bo lekarze orzecznicy, specjaliści fizjoterapii oraz specjaliści pielęgniarstwa będą mogli wykonywać pracę na podstawie umowy o pracę albo umowy o świadczenie usług.

Możliwość zawierania umów o świadczenie usług wprowadza w ZUS-ie formy współpracy, które już od wielu lat powszechnie funkcjonują na rynku pracy kadry medycznej. W praktyce z pomyślnością stosują je podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych – podkreśla Dariusz Lachman.

Dobrze oceniam tę zmianę, między innymi dlatego, że realizuje postulaty, które pojawiały się w praktyce stosowania prawa od bardzo dawna. Efektem zmian będzie zwiększenie możliwości pozyskiwania orzeczników przez ZUS bez wyraźnej szkody dla jakości orzekania. ZUS będzie mógł zatrudniać nie tylko etatowych lekarzy ze specjalizacją, ale także lekarzy w trakcie specjalizacji, bez specjalizacji, ale z pięcioletnim doświadczeniem, fizjoterapeutów czy pielęgniarki. Nie tylko na etacie, ale również na zleceniach. Dzięki temu ZUS-owi będzie łatwiej zrealizować potrzeby orzecznicze, a my – mam nadzieję – też szybciej będziemy mogli dostać dokumenty, kiedy będą potrzebne – mówi na łamach portalu Prawo.pl dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Jak podkreśla, orzecznictwo, o którym mówimy, ono się nie zmienia w zakresie tych podstawowych L4. To znaczy, że będzie to dopiero dotyczyło drugiego etapu orzekania, jeżeli chodzi o L4 i pierwszego etapu, jeżeli chodzi o renty.

Oprócz tego, że dzisiaj zaświadczenia wystawiają lekarze orzecznicy, to zaświadczenia – oczywiście w zakresie swojej specjalności – będą mogły wystawiać na przykład pielęgniarki czy też fizjoterapeuci. A to bardzo dobrze – podkreśla dr Lasocki. Według niego, poprawia się to, że nie trzeba będzie specjalizacji lekarskiej, żeby orzekać.

– To jest w porządku, bo dzisiaj też nie mieliśmy gwarancji, że akurat będzie nas oceniał lekarz specjalizacji powiązanej z chorobami danej osoby. Zresztą, chorujemy często na cały kompleks różnych schorzeń. Specjalizacja nie jest niezbędna przy orzekaniu, ponieważ osoba orzekająca stwierdza nie tyle o istnieniu samej choroby – ponieważ tę okoliczność potwierdza przekazana dokumentacja. Orzecznik w razie wątpliwości co do stanu zdrowia będzie mógł poprosić o dodatkową opinię, jeżeli zobaczy, że coś trzeba jeszcze sprawdzić.

Rola orzecznika polega na tym, by zweryfikować czy schorzenia ubezpieczonego pozawalają mu przede wszystkim wykonywać pracę zarobkową lub jest w stanie samodzielnie dokonywać czynności życia codziennego. Choroba to jest pierwszy element, ale sama w sobie nie przesądza o wystąpieniu ryzyka ubezpieczeniowego. Do stwierdzenia tego ostatniego konieczne jest stwierdzenie braku możliwości zarobkowania – wskazuje dr Tomasz Lasocki. I dodaje: – Mam nadzieję, że osoby, które od teraz będą mogły orzekać w ZUS wyraźnie usprawnią proces wydawania dokumentów dotyczących niepełnosprawności.

Od przyszłego roku zniknie też trzyosobowa komisja lekarska. To również zmiana, która w mojej ocenie wyjdzie na lepsze. Kolegialność orzekania w tym przypadku nie jest konieczna. Pamiętajmy przy tym, że etap sądowej weryfikacji orzeczeń pozostanie bez zmian. Wobec dotychczasowej lakoniczności orzeczeń wydawanych przez ZUS, sądy nie mogły zweryfikować ich prawidłowości i powoływały biegłych. Zgodnie z nowymi przepisami, orzeczenie musi zawierać uzasadnienie oraz ustalenia orzecznicze odnoszące się do celu wydania orzeczenia. Jeśli Zakład i jego orzecznicy na poważnie będą podchodzili do tego elementu, to na etapie postępowania sądowego weryfikacja ustaleń będzie dużo konkretniejsza. Jeśli uzasadnienie nadal będzie przepisaniem tej samej jednozdaniowej formuły, to zmiana niewiele wniesie do procesu sądowego. Dotychczas mieliśmy duże wymagania wobec orzeczników, którzy wydawali orzeczenia ze zbyt krótkim uzasadnieniem. Zgadzam się, że utrzymywanie takiego procesu orzekania w ramach ZUS nie ma sensu, ale jeszcze sensowniejsze byłoby wydawanie solidnie umotywowanych opinii przez osoby orzekające. Nie ma co mieć rozbudowanego orzecznictwa ZUS, jeżeli na końcu sąd nie może ocenić, dlaczego orzeczono tak, a nie inaczej i zaczyna sprawę od początku.Zmiany dotyczące organizacji postępowania orzeczniczego oraz nowego trybu wydawania orzeczeń zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.

Wcześniejsze wejście w życie zmian dotyczących kwalifikacji oraz elastycznych form zatrudniania kadry medycznej w ZUS daje jeszcze margines czasu, aby uzupełnić zatrudnienie, a tym samym odpowiednio przygotować instytucję do realizacji pozostałych celów ustawy orzeczniczej – zaznacza Główny Lekarz Orzecznik ZUS.

Jego zdaniem, działania ZUS koncentrują się na tym, aby poprawić efektywność procesów realizowanych w orzecznictwie lekarskim oraz dopasować działalność orzecznictwa do oczekiwań klientów. Najistotniejsze jest to, aby orzeczenia wydawać w krótszych terminach, a tym samym skrócić czas postępowań w sprawach ustalenia prawa do świadczeń.

Opracowano na podstawie: https://www.prawo.pl/kadry/orzecznictwo-lekarskie-w-zus-jakie-zmiany-od-13-kwietnia-2026-r,1542490.html.

Dodaj komentarz