Autor: Tomasz Wojczak
W dniu 25 lipca 2026 roku, odbył się Piknik Indiański, który został zorganizowany przez Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Dorosłych z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym „Żurawnika”.
W minioną sobotę ogród znajdujący się tuż przy budynku Dziennego Ośrodka Terapeutycznego “Żurawinka” na poznańskim Dębcu zamienił się w wioskę Indian. Na terenie ogrodu ustawiono kilka indiańskich tipi. Miejsce to przyozdobiono proporczykami z obrazkami nawiązującymi do życia rdzennych mieszkańców Ameryki, pięknymi szklanymi dzwonkami i innymi przedmiotami nawiązującymi do kultury amerykańskich Indian. Przestrzeń ogrodu wypełniła również indiańska muzyka. Każda z osób biorących udział w wydarzeniu mogła założyć indiański pióropusz, pomalować sobie twarz i przybrać indiańskie imię. Przed rozpoczęciem Pikniku udało mi się porozmawiać z Anną Nowak ze Stowarzyszenia “Żurawnika”. Pani Ania, która w trakcie imprezy nosiła przepiękne indiańskie imię “Kwiecisty Deszcz”, opowiedziała mi o celach przyświecających organizacji tego wydarzenia: “Spotkamy się dziś po raz szósty na Pikniku, który ma charakter cykliczny. Wydarzenie to odbywa się w ramach projektu “Pozytywnie Nakręceni”. W ramach tego przedsięwzięcia nasze Stowarzyszenie organizuje pikniki, wycieczki i innego rodzaju wydarzenia integracyjne. Spotkania te, tak jak dzisiejszy Piknik mają charakter tematyczny i mają na celu aktywne spędzenie czasu. Dzisiejsze spotkanie wypełnione jest tematyką indiańską. Z tego powodu ogród wygląda dziś kolorowo i został przyozdobiony indiańskimi motywami. Dzisiejsze wydarzenie jest kolorowe i radosne. Chcemy by wszystkie osoby biorące udział w Pikniku mogły dziś poczuć się jak dzieci i dobrze się bawić”.
Moim zdaniem cel ten udało się zrealizować w stu procentach – w trakcie Pikniku czułem się bardzo dobrze i bawiłem się znakomicie. Stowarzyszenie “Żurawnika” przygotowało dla uczestniczek i uczestników Pikniku wiele atrakcji i zabaw. Osoby biorące udział w wydarzeniu mogły między innymi nauczyć się strzelać z łuku, tworzyć indiańskie amulety i wziąć udział w Indiańskiej Familiadzie. W ostatniej ze wspomnianych zabaw wzięły udział zespoły noszące piękne indiańskie nazwy: Duch Gór i Czarny Kieł. Organizatorzy zadbali również o pyszne jedzenie. Podczas wydarzenia można było skosztować między innymi pysznego ciasta, popcornu i orzeźwiającej lemoniady. Poruszając się po ogrodzie, w którym odbywał się Piknik moją uwagę przykuły osoby poruszające się w czarnych koszulkach z napisem “Niezawodni”. O ich obecności na Pikniku udało mi się porozmawiać z Pauliną Małecką z Grupy Wavin: “Wolontariat pracowniczy w naszej firmie działa już od siedmiu lat. Jego najważniejszymi cechami są jego oddolność i całkowita dobrowolność – uczestnictwo w naszych inicjatywach wolontariackich nie jest narzucane naszym pracownikom odgórnie. Pomagamy organizacjom wspierającym seniorki i seniorów oraz osoby z niepełnosprawnościami i dzieci. Angażujemy się także w inicjatywy na rzecz zwierząt i środowiska naturalnego. Na koszulkach naszych pracowników, którzy pomagają w realizacji Pikniku znajduje się napis “Niezawodni”, który jest grą słów, która nawiązuje do profilu działalności naszej firmy, która związana jest z wodą i niezawodności naszych wolontariuszy, którzy zawsze starają się być tam, gdzie są potrzebni, nie zawieść osób potrzebujących wsparcia i realizować przedsięwzięcia wolontariackie na najwyższym poziomie. Po raz pierwszy nawiązaliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem “Żurawnika”, kilka lat temu pomagając w tworzeniu Kącika Wytchnieniowego. W trakcie dzisiejszego “Pikniku” nasi wolontariusze chcą miło spędzić czas z podopiecznymi “Żurawinki” oraz podzielić się nimi pozytywną energią, radością i uśmiechem”
Dzięki wzięciu udziału w Indiańskim Pikniku, który został zorganizowany przez Stowarzyszenie “Żurawinka” mogłem aktywnie spędzić sobotnie popołudnie. Piknik odbył się w rodzinnej i przyjaznej atmosferze. Chciałbym podkreślić dwa niezwykle istotne wymiary tego wydarzenia. Pierwszy z nich to jego charakter integracyjny – w wydarzeniu uczestniczyły osoby tworzące społeczność związaną ze Stowarzyszeniem “Żurawnika”, które w trakcie pikniku mogły spotkać się w niecodziennych okolicznościach, swobodnie porozmawiać i aktywnie spędzić sobotnie popołudnie. Drugim, niezwykle istotnym wymiarem omawianego Pikniku, była jego dostępność dla wszystkich. W wydarzeniu brały udział osoby w różnym wieku i o zróżnicowanym stopniu sprawności. Piknik odbył się w przestrzeni przyjaznej również dla wózkowiczów i innych osób doświadczających trudności w poruszaniu się. Mam nadzieję, że za rok będę mógł uczestniczyć w kolejnej edycji Pikniku.
Omawiane wydarzenie odbyło się w ramach projektu Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci i Dorosłych z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym „Żurawnika” pod tytułem “Pozytywnie Nakręceni”, który realizowany jest dzięki wsparciu pochodzącemu ze środków budżetowych Miasta Poznania.
