Autor: Martyna Sergiel
Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej wpływa na sposób w jaki funkcjonuje system ochrony zdrowia.
Wyniki najnowszego raportu Philips pokazują wyraźnie: zastosowanie AI pomaga lekarzom oszczędzić czas, zwiększyć liczbę obsługiwanych pacjentów i nawet przyspieszać proces diagnostyczny. Autorzy raportu podkreślają jednak, że dalszy rozwój w tej dziedzinie będzie wymagał integracji systemów, zwiększania zaufania do technologii i lepszego przygotowania personelu medycznego.
Sztuczna inteligencja przynosi ogromne korzyści za sprawą ograniczania obciążeń administracyjnych i wspomagania bardziej efektywnych procesów pracy.
Z raportu Future Health Index 2026 wypływają wnioski, że blisko połowa lekarzy (46 proc.) deklaruje oszczędność średnio co najmniej 132 godzin w skali roku dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, co odpowiada ponad trzem pełnym tygodniom wymiaru pracy.
Zaoszczędzony czas przyczynia się do zmiany sposobu wykonywania obowiązków zawodowych, umożliwiając specjalistom większe skupienie na zadaniach o priorytetowej wartości klinicznej, takich jak:
- dokładniejsza analiza przypadków,
- większa precyzja,
- usprawnienie procesu podejmowania decyzji.
Jednocześnie zgodnie z danymi raportu Future Health Index 2026 Philips 50 proc. lekarzy zaznacza, że dzięki AI mogą przyjmować więcej pacjentów, co w skali globu średnio wiąże się z ośmioma dodatkowymi konsultacjami tygodniowo na jednego specjalistę.
Sposób, w jaki AI wspomaga codzienny trud lekarzy klinicystów, powoduje jednak nie tylko wyższą efektywność, ale również znacznie wyższy komfort pracy.
W niektórych specjalizacjach, takich jak radiologia, lekarze częściej zwracają uwagę, że dzięki sztucznej inteligencji ich praca staje się dużo prostsza. Korzyści z AI są postrzegane również w kontekście mniejszego obciążenia poznawczego i możliwości zwiększenia koncentracji podczas pracy.
– Radiologia zalicza się dziś do dyscyplin, w których atuty sztucznej inteligencji są najbardziej zauważalne. AI pomaga medykom zarówno w dostarczaniu wysokiej jakości obrazów, jak i na etapie ich analizowania, wspierając w identyfikacji nawet subtelnych zmian diagnostycznych. Pełni rolę dodatkowej „pomocnej dłoni” – drugiej pary oczu lub osobistego asystenta, którego istnienie poprawia efektywność i wpływa na redukcję codziennego stresu zawodowego – mówi na łamach portalu Rynek Zdrowia Michał Kępowicz, Dyrektor ds. Relacji z Sektorem Publicznym w Philips.
Zmniejszenie stresu, odciążenie i zyskany czas powodują, że nawet połowa klinicystów wskazuje, że sztuczna inteligencja pozytywnie wpływa na większą równowagę między życiem zawodowym i osobistym. Jednocześnie 62 proc. liderów ochrony zdrowia szacuje, że korzyści wynikające z inwestycji w AI równoważą poniesione koszty lub je nawet przekraczają.
Wraz z wzrastającą ilością dowodów zwiększających skuteczność sztucznej inteligencji w rutynowej praktyce klinicznej uwaga sektora ochrony zdrowia przesuwa się w stronę działań zmierzających do szerokiego i zintegrowanego stosowania AI.
– Następny etap rozwoju sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia będzie zależał nie tylko od realizowania kolejnych pojedynczych rozwiązań, ale przede wszystkim od umiejętności integracji danych, procesów i narzędzi w ramach jednego ekosystemu opieki.
Opisywany system pozwoli zapewnić lepiej skoordynowaną opiekę nad pacjentem, usprawniając współpracę między specjalistami i zapewniając szybszy dostęp do informacji niezbędnych do podejmowania decyzji klinicznych – komentuje na łamach portalu Rynek Zdrowia Michał Kępowicz z Philips.
Jest to proces, wymagający szczególnie w środowisku, rozproszonych danych, systemów i procesów pracy, ale już się toczący.
Przykładem takiego zintegrowanego kierunku rozwoju jest realizowany w naszym kraju przez Centrum e-Zdrowia projekt Platformy Usług Inteligentnych (PUI).
Pierwszymi narzędziami AI udostępnianymi w ramach platformy będą algorytmy wspierające diagnostykę obrazową. Projekt, rozwijany w ramach programu e-Zdrowie KPO, ma zagwarantować lekarzom dotarcie między innymi do certyfikowanych narzędzi AI wspierających analizę badań RTG, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.
Aby wdrażać sztuczną inteligencję na szeroką skalę – jak wskazuje raport Future Health Index 2026 – oprócz zintegrowanych ekosystemów równie ważne jest zwiększanie zaufania do AI oraz przygotowanie personelu do pracy z nowymi instrumentami.
Lekarze nadal wskazują na konieczność dalszego doskonalenia technologii, zwracając uwagę między innymi na niejednolitą skuteczność w różnych środowiskach klinicznych (58 proc.) oraz ograniczoną przejrzystość sposobu formułowania rekomendacji przez algorytmy (60 proc.).
Jednocześnie 70 proc. respondentów deklaruje, że w ich organizacjach nie ma jeszcze jasnych procesów monitorowania narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Wyniki te ilustrują wyzwania charakterystyczne dla wczesnego etapu zaadoptowania AI i wskazują pola niezbędne do budowania zaufania oraz zapewnienia spójnej jakości działania.
Analogicznie jak inne systemy kliniczne, rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję wymagają ciągłego monitorowania, audytowania i pełnej identyfikowalności.
Poza tym, że lekarze muszą być pewni narzędzi z których korzystają potrzebują również dokładnie wiedzieć jak ich używać. Aż 70 proc. respondentów wskazuje, że szkolenia z AI są niewystarczające, niespójne lub w ogóle nieosiągalne.
AI w ochronie zdrowia przeszła już przez rozmaite etapy – obietnic, pojedynczych wdrożeń, coraz wyraźniej pokazując swoją wartość w codziennej praktyce medycznej. Kolejnym krokiem będzie odpowiedzialne powiększanie skali tych rozwiązań poprzez integrację, wzmacnianie zaufania i budowanie kompetencji poszczególnych zespołów. A wszystko to pod nadzorem człowieka – bo jak twierdzi 90 proc. lekarzy, w miarę rozwoju sztucznej inteligencji niezbędne będzie utrzymanie człowieka w całym tym procesie.
Opracowano na podstawie: https://www.rynekzdrowia.pl/E-zdrowie/Raport-AI-odciaza-lekarzy-i-zwieksza-przepustowosc-systemu-ochrony-zdrowia,287399,7.html.
