Autor: Martyna Sergiel
Święta Bożego Narodzenia z reguły kojarzą się pozytywnie, jednakże nie sposób zaprzeczyć, że jest to również czas stresujący w niektórych domach.
Zasiadając przy wspólnym Wigilijnym Stole w rodzinnym gronie są dwie rzeczy, których na pewno nie unikniemy: pytania oraz ocena.
Niektórzy tak nie chcą podlegać temu osądowi, że wręcz rezygnują ze świątecznych spotkań.
I rzeczywiście: porady wujków, ciotek, kuzynów itp. można by spisać, uzyskując pokaźny tom wielu pracowitych stronic.
Ocenianie i rady nikomu nie służą i moim zdaniem powinniśmy zachować je dla siebie, jednakże zasiadając przy wspólnym posiłku trudno tego uniknąć. Myślę, że jest to największy minus takich wydarzeń w rodzinnym gronie.
W te Święta życzę Wam, Drodzy Czytelnicy cierpliwości, spokoju i dużo mentalnej odporności. A rady i oceny niech każdy zachowa dla siebie.
Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim radosny czas i chociaż z reguły tak bywa, jest w nim pewna przestrzeń, która wywołuje ból brzucha i nerwową atmosferę.
W tym wyjątkowym czasie, życzę nam wszystkim jak najmniej stresu i negatywnych emocji, a jak najwięcej wcielania w życie pozytywnych aspektów związanych z obchodzeniem tego rodzaju wydarzeń w kalendarzu.
