W noc wigilijną zwierzęta przemówią… swoim głosem

Na zdjęciu pies i kot w czapkach Świętego Mikołaja

Kiedy byłam mała uwielbiałam słuchać baśni Hansa Christiana Andersena – wszystko tam miało swój język. Najpierw przedmioty, materia, potem zwierzęta – a dopiero na końcu ludzie. Opowieści te były bardzo realistyczne i niekiedy okrutne, jednak w tym ostrym, surowym realizmie było coś rodem z baśni. Człowiek w moim odczuciu zajmował tam miejsce drugorzędne i z reguły psuł to, co stanowiło o jedności natury. Pamiętam bajkę o skowronku uwięzionym w klatce, pamiętam też tę o słowiku śpiewającym na cesarskim dworze i pamiętam, że ludzie w tych przypowieściach zawsze traktowali zwierzęta jako niższe w hierarchii.

The authors declare no competing financial interests. A common question we get is, if you use drops, do you need to https://osawasound.com/lesson/ be a patient at all? We will be at the following address for the in-person training.

This blog will summarize information based on scientific studies. Doxycycline (dox) is https://readwall.com/the-read-wall-story/ an antibiotic used to treat bacterial infections including gonorrhea, chlamydia, pneumonia, and meningitis. In the present study, we review the clinical and laboratory features of 6 patients with suspected ivm infection, focusing on valacyclovir resistance in culture testing.

We have a large number of men who are experiencing erectile dysfunction with no symptoms, and as a result the majority of patients seek help from us. A year and a half ago, i took walmart metformin cost this medication when i was diagnosed with celiac disease. If you’re willing to go a little farther and buy your all-natural supplement in a larger, bulk package, you may be able to cut your costs to purchase the supplement in bulk.

Co by powiedziały, gdyby naprawdę potrafiły mówić? Znana tradycja stanowi, że w noc wigilijną zwierzęta przemawiają ludzkim głosem… Samo to założenie zakłada już, że ludzki znaczy lepszy. Że, aby zostać zrozumiane zwierzęta muszą zbliżyć się do nas, opanować to, co charakterystyczne dla człowieka.

Tak dużo słyszy się dziś o prawach, godności, poszanowaniu słabszych, niepełnosprawności w kontekście równouprawnienia, tolerancji. A gdzie w tym miejsce dla zwierzęcia? Zwierzęta, rośliny, drzewa to świat komplementarny, a człowiek jest tutaj tylko gościem…

Gdyby zwierzęta potrafiły mówić, na pewno by nas skrytykowały…

Ludzie dużo posiadają. A im więcej mają, tym więcej chcą.

Na przykład na Święta obdarowują się nawzajem drogimi prezentami, kupują przedmioty tak naprawdę zbyteczne. A przecież Święta powinny polegać na wyzbywaniu się rzeczy, których mamy za „wiele” i przekazywaniu ich dalej, tym, którym to się naprawdę przyda. Ludzie żyją we wspólnocie, tak jak zwierzęta w stadach, ale te wspólnotę niszczą, rozrywając ją od środka, tocząc wojny. Zwierzęta wspierają siebie nawzajem. Oczywiście istnieje również selekcja, ale jest ona naturalna – podyktowana podstawowymi potrzebami.

Ludzie mogliby dużo nauczyć się od zwierząt. Na przykład wzajemnego szacunku. Teraz zbliża się świąteczny czas – budzi on w Nas ciepłe odruchy. Pomyślmy w tę wigilijną noc o sobie wzajemnie respektując własne słabości, wyciągając rękę w stronę nie tylko naszych domowników, ale także swoich czworonogów, a kiedy przemówią, w tylko im znanym języku, na pewno podziękują nam bezwarunkową miłością.