Autor: Notatka prasowa autorstwa Malwiny Fazy
Co by się stało, gdybyśmy na chwilę przestali patrzeć w tabelki z budżetem, a naprawdę wsłuchiwali się w głos tych, dla których ten system istnieje? Podczas ostatniego XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych to pytanie wybrzmiewało wyjątkowo głośno.
W świecie innowacji medycznych łatwo zachwycić się nową technologią, ale my w naszych projektach – od kształcenia kadr po Inkubator Wielkich Jutra – nauczyliśmy się jednej, fundamentalnej zasady: najskuteczniejsze rozwiązania rodzą się tam, gdzie najpierw się słucha, a dopiero potem projektuje. Niestety, wnioski z eksperckich paneli pokazują, że system wciąż ma ogromne trudności z “usłyszeniem potrzeb osób z niepełnosprawnościami, pacjentów z chorobami cywilizacyjnymi czy młodych ludzi w kryzysie. A koszty tego milczenia są liczone w “miliardach złotych i … ludzkim cierpieniu”.
W zeszłym tygodniu miałam przyjemność reprezentować DGA S.A. na XI Kongresie Wyzwań Zdrowotnych. To ważne wydarzenie w kontekście naszych długofalowych działań. W realizowanych projektach wspieramy rozwój innowacyjnych technologii medycznych, kształcimy nowoczesne kadry sektora opieki i wspieramy innowacje społeczne zwiększające dostępność usług zdrowotnych dla osób z niepełnosprawnościami. Podczas Kongresu z dużą uważnością przyglądano się punktom styku wszystkich tych obszarów. W dyskusjach eksperckich wybrzmiewało docenienie roli organizacji pacjenckich i samorzeczniczek/ów w usprawnianiu systemu ochrony zdrowia. Z ich strony z kolei widoczna była ogromna determinacja w eliminowaniu luk w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu, które są fundamentalne dla zdrowia i życia wielu pacjentek/ów. Właśnie ta perspektywa definiuje działania naszego Inkubator Wielkich Jutra Dostępność + – zawsze jest to wsłuchiwanie się w potrzeby osób, których problem bezpośrednio dotyczy. Tak wiele można wtedy odkryć. Również w polityce zdrowotnej. I tak – gdyby system posłuchał pacjentek/ów z chorobą otyłościową, wiedziałby, że dobre rady o stylu życia nie leczą tej przewlekłej choroby. Badania naukowe pokazują jednoznacznie, że dieta i ruch pozwalają trwale wyjść z choroby otyłościowej tylko kilku procentom pacjentek/ów (Hall K., Kahan S., Med Clin North Am. 2019; The Look AHEAD Study, Obesity Silver Spring Journal 2024; BMJ Open 2021). W Polsce nie korzysta się z nowoczesnych metod leczenia, np. farmakoterapii (nierefundowana). Czyli pozostałym około 95% chorujących system mówi: będziemy was leczyć dopiero, gdy wasza choroba trwale zniszczy wasze zdrowie. Koszt świadczeń zdrowotnych, gdy jest już za późno (czyli koszt zaniechania) – ponad 70 mld zł rocznie.
I tak – gdyby system posłuchał młodych ludzi, odkryłby, o jakiej skali kryzysu zdrowia psychicznego młodego pokolenia rozmawiamy. Blisko 40% dzieci i młodzieży w Polsce myślało o podjęciu próby samobójczej, prawie 9% ją miało. 66% dzieci i młodzieży w Polsce doświadczyło przemocy rówieśniczej. Aż 37,5% młodych ludzi czuje się skrajnie samotnie, 8% deklaruje, że nie ma ani jednego dorosłego, do którego może zwrócić się w sytuacji zagrożenia czy naruszenia. Na pewno nie jest to psycholog szkolny – tylko 5% uczniów deklaruje, że szukanie wsparcia w jego gabinecie (jeśli w ogóle jest) miałoby jakikolwiek sens (Raport Młode Głowy 2023, Fundacja GrowSpace 2024, Fundacja Życie Warte jest Rozmowy 2024). Koszty zaniechania – tak ogromne, że chyba niepoliczalne.
I tak – gdyby system posłuchał dawno temu pacjentek cierpiących z powodu endometriozy, nie musiałyby słuchać latami, że są histeryczkami i hipochondryczkami. Dziś wiemy, że ich ból był realny i że na endometriozę choruje nawet co szósta kobieta w wieku rozrodczym. Tymczasem ból doświadczany przez kobiety jest mniej wiarygodny dla personelu medycznego niż ból deklarowany przez mężczyzn – według szwedzkich badań statystyczna kobieta po zawale serca czeka na przyjęcie do szpitala średnio godzinę dłużej niż mężczyzna, dostaje niższy priorytet w oczekiwaniu na karetkę i na SORze (identyczne wyniki w badaniach w USA, dodatkowo wykazano, że kobiety zdecydowanie rzadziej się znieczula).
Z kolei badanie decyzji medycznych dotyczących pacjentów z bólem kręgosłupa z 2014 roku pokazuje wyraźnie, że kobietom rzadziej niż mężczyznom przypisuje się środki przeciwbólowe. Pewnie przesadzają (Perez C.C. Niewidzialne kobiety 2024, Fillingim R.B i in., Journal of Pain 2009).Tam, gdzie brakowało pomocy, pacjentki organizowały się poza systemem. Tak w naszym Inkubatorze Innowacji Społecznych powstał tworzony przez Fundację Kulawa Warszawa portal Dostępna Ginekologia, na którym pacjentki wymieniają się informacjami o gabinetach, gdzie dostaną długo poszukiwaną pomoc. Czasami jest to waga, na którą można wjechać wózkiem inwalidzkim, czasami obniżany fotel ginekologiczny. A często też po prostu empatyczny personel. Aktualnie pracujemy z ekipą Fundacji nad rozbudową portalu i towarzyszących mu usług wspierających pacjentki.
Jeśli bliska jest Wam perspektywa projektowania usług, w której najpierw się słucha, próbuje zrozumieć, a dopiero potem odpowiedzieć rozwiązaniem, w naszym Inkubatorze już wkrótce kolejny nabór zgłoszeń pomysłów na innowacje społeczne: https://www.inkubatorwielkichjutra.pl/harmonogram/
Konkluzje z Kongresu nie napawają optymizmem – najbliższe lata będą pełne wyzwań. Warto łączyć siły, by szukać rozwiązań na skomplikowane czasy!
Autorem tekstu jest Malwina Fazá. Artykuł został nadesłany do Naszej Redakcji przez Panią Aleksandrę Juchacz. Drobne zmiany do informacji wprowadził Tomasz Wojczak. Grafika wykorzystana w nagłówku została zaczerpnięta ze strony dostępnej tutaj.
