Przejdź do treści

Milion myśli naraz, czyli: realistyczny obraz dorosłych z ADHD

Zdjęcie: okładka książki „Milion myśli naraz. O dorosłych z ADHD”

Autor: Martyna Sergiel

„Niektórzy cechują się dużą dynamiką i spontanicznością. Z kolei inni mają bardzo mało energii i są spokojni.

Jedni brylują w towarzystwie i zawsze wnoszą dużo radości, drudzy wolą trzymać się na uboczu. Osoby z ADHD są bardzo zróżnicowane”.

W taki sposób swój reportaż „Milion myśli naraz. O dorosłych z ADHD” rozpoczyna Aneta Pawłowska-Krać.

Już ten wstęp książki dobrze wyznacza jej tory. Publikacja ta nie próbuje tłumaczyć ADHD w sposób podręcznikowy. Zamiast tego wchodzi w rzeczywistość bohaterów i ilustruje ją od środka – momentami w sposób bardzo zintensyfikowany, wręcz obezwładniający, sprawiając, że czytelnik może zobaczyć, jak diagnoza przekłada się na autentyczne życie.

Potwierdza to również opis publikacji:

– Dawid nie był w stanie być długo w jednym miejscu pracy. Czuł się przygnieciony, bywał zły, popadał w uzależnienia. Liliana nie potrafiła odnaleźć się w roli matki. Przeszkadzała jej gonitwa myśli, brak umiejętności skupienia się czy utrzymania równowagi psychicznej.

Autorka nie moralizuje i nie sprowadza doświadczeń bohaterów do uproszczonego osądu. Próbuje ona raczej pokazać, jak często ich reakcje były błędnie interpretowane jako lenistwo czy brak odpowiedzialności, choć w rzeczywistości wynikają z odmiennych sposobów działania uważności i regulacji emocji.

Jednocześnie książka konsekwentnie obnaża stereotypy udowodniając, że za trudnościami nie stoi brak chęci, ale konkretne odruchy psychiki.

– Jak oceniamy ludzi, którzy nieustannie odkładają wszystko na później, zapominają o ważnych eventach, zostawiają po sobie chaos, są niestabilni emocjonalnie? –

to pytanie wybrzmiewa jako jeden z głównych motywów reportażu i skłania do refleksji nad społecznymi uproszczeniami w ocenie zachowania.

Najistotniejszą zaletą książki jest perspektywa bliskości — zrezygnowanie z pozycji  „eksperta” na rzecz opowieści osadzonej w doświadczeniach konkretnych osób: Dawida, Liliany, Macieja, Ady, Gai i Marty. Za sprawą tego faktu ADHD przestaje być abstrakcyjnym pojęciem, a staje się autentycznym, codziennym doświadczeniem funkcjonowania w świecie niedopasowanym do innego rytmu uwagi i organizacji.

„Milion myśli naraz” zostaje w pamięci przede wszystkim jako opowieść o przemęczeniu -zarówno wśród samych bohaterów, jak i w ich relacjach z otoczeniem, które często nie rozumie specyfiki ich wyzwań.

Ta propozycja literacka ma również wyraźną perspektywę psychoedukacyjną: porządkuje wiedzę o ADHD poprzez specyficzne historie, obrazując, jak objawy wpływają na życie zawodowe, rodzinne i społeczne.

Dzięki temu pełni funkcję mostu między doświadczeniem a zrozumieniem, pomagając czytelnikowi porzucić stereotypy i lepiej uchwycić złożoność tej dolegliwości.

Opracowano na podstawie: https://niepelnosprawni.pl/kultura/milion-mysli-naraz–adhd-w-codziennosci-bohaterow-i-poza-stereotypami.

Dodaj komentarz