Autor: Martyna Sergiel
Tytułowa „Grażynka” to wolontariusz fundacji Supersprawni, czyli prywatnie Kacper Baczyński. Ostatnimi czasy, a dokładniej od czterech miesięcy od rana do wieczora mężczyzna remontuje przedszkole dla dzieci z niepełnosprawnościami.
To jednak nie wszystko. Już w połowie października uda się pieszo do Kołobrzegu i to w różowej koszulce, blond peruce oraz tiulu jako główny wykonawca akcji „Grażynka idzie do Kołobrzegu”
Kacper Baczyński to wolontariusz Fundacji Supersprawni i pomysłodawca akcji #GrazynkaIdzie, w ramach której już 12 października uda się na pieszo do Kołobrzegu i w 5 dni pokona ponad 200 km.
Wyprawa będzie wyjątkowa również ze względu na kostium,który wybrał specjalnie na tę okazję Kacper. Założy on bowiem na siebie różową koszulkę, blond perukę i tiulową spódnicę. Cała akcję można śledzić, bo ma być ona transmitowana w mediach społecznościowych.
– Idę na żywioł! – mówi Kacper Marcie Jarmuszczak, dziennikarce Głosu Wielkopolskiego.
Zapytany przez nią o planowany przebieg całej trasy, powiedział:
– Mam zaplanowany pierwszy etap trasy do Obornik Wielkopolskich. Po drodze minę Biedrusko, czyli miejscowość, z której pochodzę.A wszystko po to, aby wypromować zbiórkę na remont przedszkola dla niepełnosprawnych dzieci na osiedlu Bolesława Śmiałego w Poznaniu.
– Idę jako Grażynka, żeby nagłośnić zbiórkę na dokończenie remontu i funkcjonowanie placówki dla podopiecznych Fundacji Supersprawni. Po tym długim marszu wrócę od razu na budowę – mówi cytowany na łamach Głosu Wielkopolskiego Kacper Baczyński.
– Będę zachęcał do wsparcia finansowego remontu i oczywiście pojawią się też podziękowania dla osób, które już nam pomogły, bo naprawdę mamy tutaj ludzi o wielkich sercach.
Kacper – z pomocą kolegów z fundacji – już od czterech miesięcy od rana do wieczora ciężko pracuje przy remoncie. Przejście 200 km wcale go więc nie przeraża.
– W porównaniu do tego, co dzieje się tutaj, to będzie urlop –podkreśla na łamach Głosu Wielkopolskiego. – Remont rozpoczęliśmy 4 miesiące temu, a obecnie potrafię tu spędzić 14-15 godzin dziennie na pełnych obrotach – wiadomo! Ale dla tych dzieci w ogień bym skoczył.
Zastanawia mnie tylko: skąd Kacper ma tyle energii?
Warto tutaj dodać, że wraz z prezeską Fundacji Supersprawni mężczyzna wychowuje niepełnosprawnego, 12-letniego synka Olka i – jak przyznaje – chce w jakiś sposób zwrócić uwagę internautów na całą inicjatywę.
– Motywację mam w sercu i ona napędza mnie każdego ranka. Bywają gorsze chwile, kiedy nie ma sił, ale radzę sobie z tym – mówi Kacper.
Do akcji może dołączyć dosłownie każdy.
Działania fundacji warto wesprzeć, wpłacając pieniądze na zbiórkę na stronie internetowej zrzutka.pl tutaj.
Pieniądze zostaną przeznaczone między innymi na przystosowanie łazienek dla potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami, montaż instalacji elektrycznej i oświetleniowej, monitoring obiektu, wykończenie gabinetu terapeutycznego i przystosowanie szatni dla najmłodszych.
To już następna placówka nad którą opiekę sprawuje Fundacja Supersprawni z Martą Lemańską-Ciupak. Pierwsza z nich jest zlokalizowana przy ul. Mikołaja Rudnickiego.
– Specjalizujemy się w edukacji i wychowaniu dzieci z niepełnosprawnościami sprzężonymi, czyli co najmniej dwoma – najczęściej ruchową i intelektualną, a czasami też dzieci z spektrum autyzmu – tłumaczy prezeska na łamach Głosu Wielkopolskiego.
Poprzednia placówka jest w stanie przyjąć 12 dzieci i tak będzie też w przypadku przedszkola na osiedlu Śmiałego, gdzie przedszkolaki mogą przebywać od godz. 8:00 do 15:00.
Prezeska fundacji jako mama niepełnosprawnego syna, swoją aktywność rozpoczęła w odpowiedzi na potrzeby dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodziców.
– Fundacja zdecydowała się na otwarcie kolejnego lokalu, ponieważ trudno nam odmawiać pomocy kolejnym dzieciom, a w placówce przy Rudnickiego po prostu nie mamy już miejsca. Stąd pomysł, żeby poszerzyć naszą działalność. Już teraz mamy sporo kandydatów, ale jesteśmy gotowi przyjąć jeszcze więcej dzieci. Serdecznie zapraszamy! – podsumowuje Marta Lemańska-Ciupak w rozmowie z dziennikarką Głosu Wielkopolskiego.
Świetna inicjatywa. Trzymam mocno kciuki za jej realizację.
Opracowano na podstawie: https://gloswielkopolski.pl/w-rozowej-koszulce-blond-peruce-i-tiulu-na-pieszo-do-kolobrzegu-a-wszystko-w-szczytnym-celu/ar/c1p2-29354211.
