Przejdź do treści

Dostępność architektoniczna siedziby Stowarzyszenia CREO

Zdjęcie: baner przed wejściem do biura Stowarzyszenia CREO na Kutrzeby 16 G/124

Autor: Martyna Sergiel

W ramach realizowanego przez naszą redakcję projektu finansowanego ze środków PFRON chodzimy i sprawdzamy dostępność różnych obiektów użyteczności publicznej.

Tym razem postanowiłam wybrać się do siedziby Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Edukacji Obywatelskiej CREO. Do tej organizacji pozarządowej często przychodzą osoby z niepełnosprawnościami i pomyślałam, że warto wpaść z przyjacielską wizytą i zobaczyć jak na co dzień funkcjonuje życie w tym stowarzyszeniu.

Stowarzyszenie CREO robi naprawdę dużo dla środowiska osób z niepełnosprawnościami, a w zespole można dostrzec zapał i zaangażowanie, by tworzyć świat coraz bardziej dostępnym i otwartym na ludzi z orzeczeniem.

Jak sami mówią największa empatia rodzi się wtedy, gdy poznajemy coś poprzez swoje osobiste doświadczenie. Myślę, że taka postawa mogłaby stać się kluczem do zmieniania świata na bardziej „dostosowany” do potrzeb wszystkich, bo tak naprawdę dostępność jest korzyścią dla każdego z nas, bez względu na stopień sprawności.

Zainteresowanych tematem zachęcam do lektury.

Ze specjalistami ze Stowarzyszenia CREO: Joanną Bauerfeind i Jackiem Kowalskim rozmawia Martyna Sergiel.

Jak wygląda dostępność architektoniczna siedziby Stowarzyszenia CREO przy ul. Kutrzeby 16 G/124?

Jacek Kowalski: Siedziba Stowarzyszenia Creo mieści się w biurowcu na I piętrze. Wejście stanowią obrotowe drzwi. Można też skorzystać z drzwi obok. Trzeba tylko lekko przyciągnąć klamkę do siebie.

Biuro znajduje się na I piętrze, wejścia są szerokie i pozbawione progów. Bez problemu można więc tam manewrować wózkiem. W środku jest też dostosowana  toaleta. Są poręcze. Toaleta została niedawno wyremontowana. Była to nasza powinność, ponieważ na nasze warsztaty i szkolenia przychodzą także osoby poruszające się na wózkach.

Było to dla nas bardzo ważne. Staraliśmy się te wymogi dostępności architektonicznej na ile jest to osiągalne, spełnić. Odpowiednia szerokość wejść, lustro i umywalka zawieszone na odpowiedniej wysokości, poręcze z obu stron sedesu. Światło włącza się automatycznie, więc też nie musimy szukać nerwowo włącznika czy wyłącznika.

Przy wejściu do każdego pomieszczenia są tabliczki z opisem w alfabecie Braille’a także z kodem QR i NFC, czyli możliwie jak najbardziej dostępne. Utrzymane w kolorze kontrastowym do ściany i umieszczone na właściwej wysokości zgodnie z wymogami dostępności architektonicznej.

Na wejściu znajduje się też plan tyflograficzny stworzony z klocków lego, więc niskobudżetowo. Mapa powstała podczas Dnia Otwartego Poznańskiego Centrum Wolontariatu wraz z osobami głuchoniewidomymi. Sam proces tworzenia i poprawek trwał około pół roku i zakończony został w grudniu 2025.

Joanna Bauerfeind: Warto też dodać, że ten plan tyflograficzny i jego cała idea została w tym roku doceniona w konkursie INICJATORY.

Jacek Kowalski: Gd szukaliśmy w internecie informacji czy coś takiego było zrobione wcześniej na świecie okazało się, że w Polsce jesteśmy pionierami. Różne były koncepcje wykorzystania klocków LEGO w przestrzeni, natomiast takie, które spełniają zasady tyfloplanu (m.in. legenda i opis w alfabecie Braille’a) napotkaliśmy jedynie w Londynie. Tak wynika przynajmniej z naszych poszukiwań w internecie. Jestem bardzo dumny ze swojego zespołu.

Istotnym elementem organizacji szkoleń i warsztatów jest zapewnienie ich dostępności dla wszystkich uczestników, niezależnie od ich indywidualnych potrzeb. Dlatego już na etapie zgłoszenia uczestnictwa zbierane są informacje, które pozwalają odpowiednio przygotować wydarzenie pod kątem dostępności.

W formularzu zgłoszeniowym znajduje się pytanie dotyczące ewentualnych dodatkowych potrzeb uczestnika związanych z udziałem w szkoleniu lub warsztacie. Pozwala to organizatorom wcześniej zidentyfikować potencjalne bariery i podjąć odpowiednie działania.

Wśród uczestników znajdują się między innymi osoby poruszające się na wózkach, dla których konieczne może być zapewnienie odpowiednio dostosowanej przestrzeni. Z oferty korzystają również osoby słabowidzące. W takich przypadkach organizatorzy mogą zarezerwować miejsce w pierwszym rzędzie, a także przygotować materiały szkoleniowe w powiększonym druku.

Indywidualne podejście do potrzeb uczestników pozwala nie tylko zwiększać dostępność organizowanych wydarzeń, ale również zapewniać wszystkim osobom możliwie komfortowe i równe warunki udziału. To przykład rozwiązania, w którym dostępność jest uwzględniona już na etapie planowania wydarzenia, a nie dopiero w momencie pojawienia się konkretnej bariery.Zrobiliśmy też i udostępniliśmy w internecie specjalny filmik instruktażowy, na którym pokazujemy jak najszybciej dotrzeć do naszej siedziby na Kutrzeby 16. Jest on pomocny dla tych, którzy chcą bez przeszkód i przygód dotrzeć do naszego biura.

Nie mamy jeszcze pętli indukcyjnej, ale są już plany, które umożliwiłby nam jej zdobycie wraz ze startem nowego projektu.

Joanna Bauerfeind: Wybierając nową siedzibę, za absolutny priorytet uznaliśmy dostępność architektoniczną. Zależy nam, aby nasza przestrzeń była przyjazna dla każdego – niezależnie od tego, czy odwiedzają nas seniorzy, rodzice z dziećmi, czy osoby z różnymi niepełnosprawnościami. Dbamy o to na wielu poziomach: od przestrzeni wolnej od barier, dostępnej toalety, zapewnieniu informacji na różnych poziomach, po komfort akustyczny. Dla osób słabosłyszących zawsze staramy się zorganizować możliwie najbardziej wyciszone pomieszczenie, by wykluczyć hałas i niepotrzebne bodźce z zewnątrz.Jeżeli przychodzą do nas osoby słabosłyszące zawsze szukamy możliwie jak najbardziej wyciszonego i spokojnego pomieszczenia, by wykluczyć hałas i niepotrzebne bodźce z zewnątrz, które mogłyby zakłócać rozmowę. W ten sposób też staramy się wychodzić naprzeciw osobom odwiedzającym nasze biuro.

Czy można tutaj wejść z psem przewodnikiem?

Jacek Kowalski: można, jak najbardziej. Zapewniamy też wodę dla czworonoga. Nie posiadamy tablicy informującej o tym fakcie, bo naszym zdaniem we współczesnych czasach to powinna być oczywistość. Ta informacja została natomiast zawarta w naszej deklaracji dostępności, którą można znaleźć na stronie Stowarzyszenia CREO.

Joanna Bauerfeind: Równie ważna jak architektura jest dla nas dostępność informacyjno-komunikacyjna. Chcemy, aby każda osoba po przekroczeniu progu naszego biura od razu wiedziała, gdzie się udać i czuła się zaopiekowana. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa nasz punkt powitalny – recepcja. Pierwszą osobą, którą witają nasi goście i która pełni rolę naturalnego nawigatora, jest nasza koleżanka Natalia. Jeśli ktoś nie korzysta z mapy tyflograficznej znajdującej się bezpośrednio przy wejściu, może od razu skierować się właśnie do niej. Natalia nie tylko udzieli wskazówek, ale też sprawnie pokieruje dalej – tak, by nawigacja po naszym biurze była prosta, intuicyjna i bezstresowa dla każdego.

Czy myśleliście ewentualnie o komfortce i podnośniku do wykonania czynności pielęgnacyjno-higienicznych przy osobie niesamodzielnej?

Jacek Kowalski: na wydarzeniach, które organizujemy czy jest to na przykład „Trening bez barier” czy Poznańskie Targi Wolontariatu, wypożyczamy komfortkę od Fundacji Fanari. Znajduje się ona wówczas w namiocie z całym oprzyrządowaniem. Można więc powiedzieć, że zdajemy sobie sprawę, że to jest potrzebne. Maraton Wolontariatu, który też odbywał się będzie na początku października będzie natomiast miał miejsce w udostępnionej przez Centrum Kultury Zamek przestrzeni, a jak wiadomo oni też dysponują komfortką.

Staramy się w związku z tym pamiętać o dostępności, kiedy organizujemy różnego rodzaju eventy na terenie Poznania i celowo wybieramy miejsca dostępne dla osób na wózkach i nie tylko. Myślimy zatem o tym, żeby te wszystkie elementy powiązane z dostępnością zostały zapewnione.

Czy na koniec chcielibyście wskazać na to, co uważacie za szczególny sukces czy pomyślność Waszego Stowarzyszenia?    

Joanna Bauerfeind: warto na pewno jeszcze raz wskazać na tę nagrodę INICJATORA nowatorskiego za plan tyflograficzny z klocków lego.

Jacek Kowalski: sukcesem jest niewątpliwie to, że udaje nam się organizować wydarzenia, które są dostępne na przykład „Trening bez barier”.

Za pomocą takich właśnie eventów chcemy pokazywać różnego rodzaju aktywności osób z niepełnosprawnościami i udowadniać, że oni są wśród nas. Oprócz tego realizujemy też już 3. edycję projektu pt. „Mobilne Centrum Dostępności”.

W ramach tego projektu uczestniczymy w kilku wydarzeniach w Poznaniu, gdzie używamy naszych różnych symulatorów niepełnosprawności i chorób czy kombinezonu starości. W ten sposób uświadamiamy mieszkanki i mieszkańców Poznania, jak taka niepełnosprawność czy starość może wyglądać. Rola edukacyjna i umiejętność wczucia się w doświadczenie drugiego człowieka, empatii jest dla nas też ogromnie istotna. Myślę, że możemy być z tego dumni, że taką rolę jest nam dane pełnić. Wiele osób podczas tych wydarzeń jak już założy ten kombinezon starości czy okulary z chorobami oczu mówi nam, że nie zdawało sobie sprawy, że to tak faktycznie wygląda i są w stanie teraz bardziej znaleźć się w sytuacji takiej osoby czy to z grona rodziny bądź znajomych. Zmienia to absolutnie świadomość, uczy to pokory i refleksji i docenienia tego co się ma. Uważam, że możemy niewątpliwie być z tego dumni. Z samego faktu, że udaje się coraz szerzej rozpropagować tę informację dalej.

Joanna Bauerfeind: W CREO kierujemy się hasłem: „Patrzymy na świat z różnych perspektyw”. To motto stanowi fundament każdego naszego projektu i wszystkich podejmowanych działań. Zależy nam, aby pokazywać różne punkty widzenia, bo głęboko wierzymy w wartość nauki poprzez doświadczanie.

I bardzo dobrze.

Joanna Bauerfeind:Dzieci są na tym wyjątkowym etapie życia, że nie patrzą jeszcze na świat przez pryzmat stereotypów, utartych schematów czy uprzedzeń.

Edukujemy jednak na każdym szczeblu: prowadzimy zajęcia w szkołach, na uczelniach oraz w firmach. W naszych działaniach zawsze łączymy teorię z praktyką. Rozmawiamy o starości i niepełnosprawności w sposób otwarty, dążąc do jak najszerszego budowania świadomości społecznej.

Tak. Edukacja jest bardzo ważna. Bez edukacji nic nie zdziałamy. To bardzo dobra puenta. Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów. Do zobaczenia zapewne na wspólnych wydarzeniach czy eventach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz