Fest Festival dostępny jedynie w teorii

Publiczność pod sceną podczas Fest Festivalu

W połowie sierpnia Fest Festival przejmuje Park Śląski w Chorzowie – to hasło, którego treść zdaniem organizatorów miała przyciągnąć zainteresowanych na jedną z największych polskich imprez muzycznych.

Podczas wydarzenia wystąpić miały zarówno polskie, jak i międzynarodowe zespoły.

Event ten, chociaż się jeszcze na dobre nie rozkręcił już wywołał lawinę emocji. Internauci komentowali jego przebieg w swoich relacjach na Instagramie. Pewna, nazwijmy to „nieprzewidziana wpadka” spowodowała, że na organizatorów spadła fala krytyki ze strony użytkowników sieci.

Platforma dla osób z niepełnosprawnością

Oczekiwania wobec wydarzenia były spore. To mogła być najlepsza impreza muzyczna tego rokukomentuje na Instagramie Jakub Rafalski. Co zatem nie wyszło?

Organizatorzy zapewniali przed festiwalem, że będzie on ogólnodostępny dla osób z wieloma niepełnosprawnościami. Podkreślili też, że dla wszystkich osób z niepełnosprawnościami budowana jest specjalna strefa z doskonałym widokiem na scenę głównąrelacjonuje portal www.niepelnosprawni.pl.

Jednak na miejscu okazało się, że rzeczywiście platforma taka jest, ale nie ma do niej podjazdu, a na dokładkę posiada ona wiele schodów.

Warto też zauważyć (mimo zapewnień) brak jakiejkolwiek strefy dla osób z ograniczeniami w poruszaniu się przy innych scenach, niezapewnienie nawet takiego wymogu, jakim jest toaleta zaadoptowana do osób z niepełnosprawnościami – zwraca uwagę Jakub Rafalski w swoim poście na Instagramie.

Dlaczego na samym wstępie organizatorzy nie powiadomili o takiej niedogodności?

Zobaczmy, co mają do powiedzenia sami zainteresowani w tym temacie?

Z Waszych relacji dowiedzieliśmy się, że pracownicy ochrony mimo wyraźnego polecenia, nie wszystkim uczestnikom wskazali nowo powstałą trybunę, za co przepraszamy – bronią się organizatorzy.

Pełna dostępność festiwalu dla osób z niepełnosprawnościami jest dla nas ważna, dlatego przepraszamy za czasowe niedogodności i jesteśmy pewni, że taka sytuacja nie będzie mieć miejsca w kolejnych edycjach festiwalu – dodają na zakończenie.

Miejmy nadzieję, że po rozpętanej w mediach burzy, ludzie odpowiedzialni za organizację tej imprezy rzeczywiście podejdą poważnie do swoich obowiązków i na pustych deklaracjach się nie zakończy…

Dostępność oznacza wolność, a jeśli buduje się cały marketing Festiwalu na zapewnieniu przystosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, trzeba te zapewnienia jeszcze urzeczywistnić i wprowadzić w życie.

Dodaj komentarz