Autor: Martyna Sergiel
„Witajcie w przestrzeni Hotelu dla Uczuć. Jestem szefową tego hotelu. Służę radą wszystkim uczuciom, które się tu zatrzymują”…
Tak, to właśnie emocje goszczą w tym niezwykłym miejscu. Każdy afekt jest inny i potrzebuje osobistego podejścia: Smutek – uwagi, Złość – przestrzeni. „Hotel dla uczuć” Lidii Branković to publikacja, która w prosty, a zarazem niezwykle plastyczny sposób pomaga zrozumieć rzeczywistość emocji. Nadaje im samoświadomość, w związku z tym dużo prościej je dostrzec, oswoić i zaakceptować.
W hotelu, który prowadzi narratorka panuje jedna fundamentalna zasada: nikt nie czeka za drzwiami. „Tutaj wszystkie emocje mają prawo głosu”. Nawet te skomplikowane i problematyczne mogą liczyć na swoje miejsce, uważność i troskę. Nic nie jest tu zakazane ani niewłaściwe, każda emocja ma prawo się pojawić.
Niektóre, jak mówi narratorka, „bywają trudne”, jednak nie jest to przyczyna, by którekolwiek ignorować. „Przygotowuję miejsce dla wszystkich, nawet dla tych uciążliwych”.
W tym niezwykłym świecie uczucia mają zostać wprost ucieleśnione – mają własną barwę, formę i rozmiar. Złość bywa głośna i wymagająca, Smutek jest cichy i potrzebuje spokoju, a Radość wnosi lekkość oraz energię. Dzięki temu mają swój zarys i automatycznie stają się łatwiejsze do zrozumienia, szczególnie dla Małych Czytelników. Jednocześnie autorka nie umniejsza ich wagi – pokazuje, że każde z nich pełni ważną funkcję i pojawia się nie bez powodu.
Istotnym motywem jest również relacja z tymi stanami emocjonalnymi, które nie zawsze są nam „po drodze”. Próby ich pomijania, spychania na bok czy „wyrzucania z hotelu” nie przynoszą spodziewanych efektów. Jest wręcz odwrotnie – prowadzą one do chaosu i niepokoju. Dopiero akceptacja oraz troska sprawiają, że wszystko zaczyna wracać do normy. W ten sposób książka w przystępny sposób opowiada o regulacji emocji i potrzebie ich przeżywania zamiast kumulowania w sobie.
„Hotel dla uczuć – zeszyt ćwiczeń” poszerza tę ideę i przenosi ją na praktyczny poziom. Czytelnik staje się „prowadzącym własny hotel” i wykonuje zadania pomagające identyfikować emocje, nazywać je oraz lepiej rozumieć swoje wnętrze. Ćwiczenia zachęcają między innymi do refleksji nad tym, co czujemy w różnych okolicznościach, jak reagujemy na trudne doświadczenia i w jaki sposób możemy lepiej się o siebie zatroszczyć. To instrument, który pozwala przełożyć metaforę hotelu na codzienność naszego życia.
Trzeba zwrócić uwagę, że jest to szczególnie cenna pozycja dla dzieci w spektrum autyzmu, które często potrzebują dodatkowego wsparcia w rozpoznawaniu, nazywaniu i rozumieniu własnych stanów emocjonalnych. Zeszyt ćwiczeń może być dla nich pomocnym przewodnikiem w pielęgnowaniu tych kompetencji.
Pozytywną siłą obu tych publikacji jest ich spokojny, bezpieczny i pozbawiony oceniania ton. Nie ma tu często powtarzanego i zarazem niewłaściwego podziału na „dobre” i „złe” emocje – wszystkie traktowane są z równą uważnością i szacunkiem. Ponadto, znalazło się tu miejsce również dla stanów, którym zwykle poświęcamy mniej uwagi, takich jak Wdzięczność, Duma czy Ufność.
„Hotel dla uczuć” to empatyczna i mądra opowieść o emocjonalnej rzeczywistości, a „Hotel dla uczuć – zeszyt ćwiczeń” stanowi jej wartościowy, praktyczny dodatek. Razem tworzą spójny zestaw, który uczy rozpoznawania, rozróżniania, akceptowania i świadomego przeżywania stanów afektywnych.
Opracowano na podstawie: https://niepelnosprawni.pl/kultura/witaj-w-hotelu-uczuc–emocje-ktore-trzeba-przyjac.
