Przejdź do treści

Mali Odkrywcy wrócili z wakacji pełni radości i wiary w siebie!

Kolaż złożony ze zdjęć dokumentujących przebieg kolonii małych odkrywców organizowanych przez fundację podaj dalej z konina i wydarzenie wręczenia zuzanie janaszek maciaszek które odbyło się w trakcie kolonii

Autor: Notatka prasowa

Dla jednych – pierwszy samodzielny wyjazd bez rodziców. Dla innych – pierwsze żagle, kajaki, golf, czy dyskoteka. Dla wszystkich – tydzień pełen przygód, nowych przyjaźni i odkrywania własnych możliwości. W sierpniu bieżącego roku Fundacja imienia Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ zorganizowała kolonie Małych Odkrywców dla dzieci z niepełnosprawnościami. W dwóch turnusach wzięło udział łącznie 70 osób. Ich udział w koloniach był całkowicie bezpłatny dzięki wsparciu Darczyńców i Partnerów Fundacji.

Wakacje, na które dzieci czekają cały rok

Od 2015 roku Fundacja PODAJ DALEJ organizuje kolonie Małych Odkrywców. Ich idea jest prosta: dzieci z niepełnosprawnościami, tak samo jak ich rówieśnicy, chcą przeżywać wakacyjne przygody, poznawać nowych ludzi, próbować nowych rzeczy i choć na kilka dni wyjechać bez mamy i taty. – To nie są turnusy rehabilitacyjne. To prawdziwe kolonie – z zabawą, sportem, przygodą, ogniskiem, dyskoteką, kąpielą w jeziorze i mnóstwem okazji do wspólnego spędzania czasu. Jednocześnie każda z tych aktywności staje się okazją do nauki samodzielności, podejmowania decyzji, współpracy i przełamywania własnych ograniczeń – podkreśla Zuzanna Janaszek-Maciaszek, Prezes Fundacji.

W tym roku Fundacja PODAJ DALEJ zorganizowała dwa różne turnusy, dostosowane do potrzeb uczestników. Od 8 do 15 sierpnia nad Jeziorem Mikorzyńskim odbyły się kolonie dla 25 dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, a od 22 do 29 sierpnia – sportowe kolonie dla 45 dzieci z niepełnosprawnością ruchową, z których większość porusza się na wózkach.

Tydzień pełen kolorów, ruchu i nowych przygód

Pierwsze kolonie były pełne kreatywności, zabawy i sensorycznych doświadczeń. Dzieci malowały, tworzyły ogromne owady, przygotowywały obrazy martwej natury z cytrynami, brały udział w wakacyjnej sesji zdjęciowej i robiły kolorowe tatuaże.

Nie zabrakło także aktywności ruchowych. Była poranna gimnastyka, zabawy zespołowe, taniec z chustkami, gry sportowe, kalambury i wakacyjne sudoku. Dzieci korzystały z basenu i kąpieli w jeziorze pod opieką ratownika.

Na uczestników czekały również atrakcje, których wielu z nich wcześniej nie miało okazji spróbować. Były żagle, przejażdżki quadami, wspólne wyciskanie soku, ognisko, dyskoteka, kino kolonijne i pokaz magii.

Ogromne emocje wzbudziły zajęcia żeglarskie przygotowane przez Klub Żeglarski „Energetyk” oraz pokaz quadów grupy ATV TEAM KONIN. To właśnie takie doświadczenia są jednym z najważniejszych elementów kolonii – pokazują dzieciom, że mogą próbować nowych rzeczy i że niepełnosprawność nie musi być przeszkodą w realizacji marzeń.

Najważniejsi byli ludzie

Dzieci spędzały czas z rówieśnikami, poznawały nowych kolegów i koleżanki, wspólnie bawiły się, rozmawiały i uczyły się funkcjonowania w grupie. Ogromną rolę odegrali także wolontariusze, w tym bardzo młode osoby, które z cierpliwością i zaangażowaniem towarzyszyły uczestnikom każdego dnia.

Czasami pomoc oznaczała wsparcie podczas zajęć czy codziennych czynności. Innym razem – po prostu siedzenie obok, wspólny śmiech, czy zachęcenie do kolejnej próby.– Największym prezentem nie jest kolejna atrakcja. Największym prezentem jest obecność drugiego człowieka – podkreśliła Ewa Maciejewska, kierowniczka pierwszych kolonii.

Sport bez barier – koszykówka, kajaki, golf i odkrywanie własnych możliwości

Drugie kolonie były wyjątkowe przede wszystkim ze względu na zajęcia sportowe. Wzięły w nich udział dzieci z niepełnosprawnością ruchową, w większości poruszające się na wózkach. Dla wielu z nich był to pierwszy samodzielny wyjazd bez rodziców, a więc ogromne przeżycie i ważny krok w stronę niezależności.

Jednym z największych odkryć tegorocznych kolonii okazał się… golf. Początkowo dzieci podchodziły do niego z dystansem. Szybko jednak zainteresowały się nowym sportem, a pasja prowadzącego Jacka Uchańskiego z Handicap Hero, udzieliła się osobom biorącym udział w koloniach. Po pierwszych zajęciach część z nich wracała do golfa jeszcze wieczorem, żeby ćwiczyć i poznawać zasady gry.

Były także kajaki i rowerki wodne. Ponad 40 uczestników skorzystało z aktywności na wodzie. Dla wielu dzieci było to jedno z najważniejszych wydarzeń całego wyjazdu.

Wycieczka, która zamieniła naukę w przygodę

Osoby uczestniczące w koloniach wybrały się również na wycieczkę. Jednym z najbardziej emocjonujących punktów wyjazdu było centrum edukacyjne SOWA – miejsce, w którym nauka odbywa się poprzez doświadczenie, zabawę i samodzielne eksperymentowanie. Można było dotykać eksponatów, sprawdzać, jak działają i odkrywać kolejne zjawiska. W trakcie wycieczki odbyło się także zwiedzanie ekspozycji Muzeum w Gosławicach.

Dzień, w którym to uczestnicy decydują

Jednym z ważnych elementów sportowych kolonii był tzw. „dzień na luzie”. W połowie turnusu, kiedy pojawia się już zmęczenie, uczestnicy wraz z wychowawcami wspólnie decydowali, jak chcą spędzić część dnia.

Mogli wybrać zajęcia kreatywne, sportowe, golfa, spacer, ulubione gry albo po prostu rozmowę przed domkiem. To pozornie prosty element programu, ale właśnie on daje dzieciom coś bardzo ważnego – możliwość decydowania o sobie. – To dzień, kiedy możemy naprawdę wsłuchać się w uczestników i zobaczyć, czego w danym momencie potrzebują. Czasem wybierają aktywność, a czasem po prostu chcą usiąść razem i porozmawiać. To również jest nauka samodzielności – podkreśliła Iwona Cichocka, kierowniczka kolonii.

Sport to nie tylko sprawność

Podczas kolonii nie zabrakło porannej gimnastyki, tenisa stołowego i gier zespołowych. Jak co roku odbył się również intensywny trening młodzieżowej drużyny koszykarzy na wózkach KSS Mustang Konin. Podczas kolonii pojawiali się także goście, którzy inspirowali dzieci do rozwijania własnych pasji. Jednym z nich był paralotniarz Bartek Cichocki, który opowiedział o lataniu i pokazał uczestnikom sprzęt.

Ważnym elementem programu były również zajęcia dotyczące zdrowia i dobrego samopoczucia. Dzieci rozmawiały o tym, jak dbać o swoje ciało, jak się odżywiać i jak budować motywację do aktywności. – W tym roku bardzo całościowo podeszliśmy do sportu – od aktywności fizycznej, przez zdrowie, aż po to, jak się czujemy i co daje nam motywację do działania – mówiła kierowniczka kolonii.

Wieczorami wolontariusze organizowali grę w kalambury, zabawę w „Mam talent” i innego rodzaju aktywności integracyjne. Sami uczestnicy zaangażowali się także w przygotowanie jednej z kolonijnych imprez – pokazu mody! Wymyślili jej formułę, przygotowali dekoracje i stroje. To kolejny przykład tego, że dzieci na koloniach nie tylko uczestniczą w gotowych zajęciach, ale mają realny wpływ na to, co się dzieje!

„Nauczyłem się, że potrafię”

Najważniejsze efekty kolonii często nie są widoczne na zdjęciach. To nowe umiejętności, większa pewność siebie i przekonanie, że można zrobić coś, co wcześniej wydawało się trudne albo niemożliwe.

Rodzice opowiadali po powrocie, że ich dzieci zaczęły wykonywać samodzielnie czynności, z którymi wcześniej miały trudności, takie jak ubranie spodni czy też bluzki i samodzielne dbanie o siebie. Dzięki udziałowi koloniach dzieci stały się bardziej sprawcze i nauczyły się  podejmowania decyzji.

Jedna z mam powiedziała, że kolonie pozwoliły jej synowi odkryć, że potrafi więcej, niż sam wcześniej myślał.

To właśnie jest jeden z najważniejszych celów Małych Odkrywców: nie tylko zapewnić dzieciom bezpieczny wypoczynek, ale stworzyć im przestrzeń, w której mogą odkrywać własne możliwości.

Mama Adama – jednego z uczestników koloni powiedziała, że kolonie są dla jej syna czasem nauki samodzielności, poznawania nowych osób i odpoczynku od codziennych zajęć – Powrót z kolonii to dla nas ogromna radość i powód do dumy ze zdobycia przez Adama nowych umiejętności.

Jedna z mam napisała – „Dla naszej córki jest to możliwość pobycia bez nas, cieszenia się, że jest duża i samodzielna, bo daje radę. Ten czas spędzony z Wami to prezent bezcenny dla nas rodziców.”

Piknik Przyjaciół Małych Odkrywców i wyjątkowe wyróżnienie

27 sierpnia podczas Pikniku Przyjaciół Małych Odkrywców, w obecności dzieci, uczestników kolonii, wolontariuszy, Darczyńców i Przyjaciół Fundacji, Zuzanna Janaszek-Maciaszek odebrała Order Uśmiechu – odznaczenie przyznawane przez dzieci. To wyróżnienie miało szczególny wymiar, ponieważ dokładnie 28 lat wcześniej Order Uśmiechu otrzymał jej tata – Doktor Piotr Janaszek, patron Fundacji. Podczas uroczystości Zuzanna przeszła tradycyjny „egzamin” i wypiła sok z cytryny, a następnie została pasowana na Damę Orderu Uśmiechu. Jak sama powiedziała za tym Orderem stoi cała armia Aniołów – ludzi, którzy każdego dnia współtworzą Fundację i pomagają dzieciom oraz osobom z niepełnosprawnościami odkrywać własne możliwości.

70 dzieci mogło wziąć udział w koloniach dzięki Darczyńcom

Udział w koloniach wszystkich 70 dzieci był całkowicie bezpłatny. Koszty organizacji kolonii, opieki, transportu, wyżywienia, zakwaterowania i licznych atrakcji zostały pokryte dzięki Darczyńcom indywidualnym, Firmom, Sponsorom i Partnerom Fundacji PODAJ DALEJ.

To dzięki ich wsparciu dzieci mogły wyjechać z domu, poznać nowych przyjaciół, spróbować sportów, których wcześniej nie znały, nauczyć się nowych czynności i – co najważniejsze – przekonać się, że mogą więcej, niż im się czasem wydaje.

Film – podziękowanie dla Darczyńców i Przyjaciół Małych Odkrywców

Dzieci, które uczestniczyły w koloniach przygotowały wyjątkowe filmowe podziękowanie dla wszystkich, którzy pomogli spełnić ich wakacyjne marzenia i dać im szansę odkrywać, że mogą więcej. Z filmem tym można zapoznać się tutaj.

Bo Mały Odkrywca wraca z kolonii trochę większy

Dzieci nie chciały się rozstawać z kolegami, wychowawcami i wolontariuszami. Rodzice odbierali je z uśmiechem, dumą i często ze łzami wzruszenia. Bo po tygodniu pełnym przygód wraca do domu nie tylko dziecko z walizką pełną ubrań i wspomnień. Wraca ktoś, kto spróbował czegoś po raz pierwszy. Nauczył się czegoś nowego. Zrobił coś samodzielnie. Przekonał się i uwierzył, że może.

A często wraca również rodzic, który po raz pierwszy od dawna miał kilka dni odpoczynku, spokoju i czasu dla siebie.

Dziękujemy wszystkim Darczyńcom, Sponsorom, Partnerom, Wychowawcom, Wolontariuszom, Ratownikom, Pielęgniarkom i Pielęgniarzowi, Trenerom, Prowadzącym zajęcia i wszystkim Osobom, które pomogły zorganizować tegoroczne kolonie.

Dzięki Wam 70 dzieci mogło przeżyć wakacje, o których marzyły!

Drobne zmiany do informacji prasowej przesłanej do Naszej Redakcji przez Fundację imienia Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ wprowadził Tomasz Wojczak.

Dodaj komentarz