Wózkiem na Tropicanę – wyprawa z przeszkodami

Jesteś osobą z niepełnosprawnością, poruszasz się na wózku, a marzy Ci się wycieczka na plażę w sezonie wakacyjnym?

Aktualnie w redakcji analizujemy dostępność obiektów związanych z turystyką i rekreacją na terenie Wielkopolski. Tym razem pod lupę postanowiłam wziąć kąpielisko Tropicana w Owińskach. W najcieplejszych miesiącach roku, kiedy słońce góruje na niebie, wielu zainteresowanych przychodzi tutaj się schłodzić.

Plaża czynna jest w sezonie letnim. Dostać się na Tropicanę najłatwiej samochodem. Droga w przeważającej części jest asfaltowa. Należy zjechać z trasy wojewódzkiej w ulicę Kolejową, następnie za przejazdem kolejowym skręcić w lewo w ulicę Plażową – gdzie nawierzchnia z płyt powoli przechodzi w drogę gruntową.

Przed terenem obiektu umiejscowiony został bezpłatny i ogólnodostępny parking. Osobom z niepełnosprawnościami zezwolono na dojazd w bezpośrednie sąsiedztwo kąpieliska. Jest to spowodowane faktem, że ścieżka, która prowadzi na Tropicanę staje się miejscami pochyła i trudno byłoby dostać się tam wózkiem. W niedalekiej odległości od obszaru plaży jest przystanek autobusowy oraz dworzec kolejowy, gdyby turysta nie miał do dyspozycji własnego auta.

Teren przed obiektem jest monitorowany. Niestety przed wejściem nie zamieszczono tablicy informacyjnej o możliwości wstępu z psem przewodnikiem. Zabrakło również komunikatów głosowych oraz pętli indukcyjnych. Nie wzięto pod uwagę zatem potrzeb osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu.

Z deklaracji dostępności zamieszczonej na stronie wynika, że po wcześniejszym zgłoszeniu takiej potrzeby istnieje możliwość skorzystania z tłumacza języka migowego, co jest z pewnością na plus.

Warto też dodać, że dostępna jest toaleta zaadaptowana do potrzeb osób z niepełnosprawnością, co być może jest rzadkością, jeżeli chodzi o tego typu obiekty rekreacyjne.

Nie wyobrażam sobie jednak, jak wózkowicz miałby odnaleźć się na plaży, gdzie jest nieutwardzony piasek.

Można by na przyszłość pomyśleć o drewnianych pomostach i kładkach, które prowadziłyby do samej wody. Takie rozwiązania już coraz częściej pojawiają się chociażby nad polskim morzem.

Wówczas piasek nie stanowi przeszkody i zwolennicy zachowania walorów naturalnego ukształtowania terenu również są zadowoleni.

Na usprawiedliwienie dodam tylko, że przystosowanie takiego miejsca do potrzeb osób niepełnosprawnych wygenerowałoby spore koszty, jednak jak pokazuje przykład niektórych plaż nad Bałtykiem, wystarczy niekiedy mocno chcieć dostępności, by to marzenie okazało się całkiem realne.

Na zdjęciu plaża Tropicana z lotu ptaka

Autorem zamieszczonych zdjęć jest Tomasz Szwajkowski.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.
Logo Narodowego Instytutu Wolności

Dodaj komentarz