Autor: Martyna Sergiel
Nadchodzą modyfikacje, jeśli chodzi o realizację recept.
Wprowadzimy opcję dzielenia recepty w takim celu, by pacjent z jedną receptą nie był zobligowany wykupywać jej w jednej aptece–mówiła cytowana na łamach portalu Rynek Zdrowia Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
W trakcie minionego niedawno Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk przypomniała, że obejmując nadzór nad polityką lekową w resorcie zobowiązała się wprowadzić dwa wyczekiwane od dłuższego czasu rozwiązania – dzielenie recept oraz automatyczną refundację.
Pierwsze rozwiązanie dotyczy w szczególności pacjentów wykupujących leki w aptece, drugie – lekarzy wystawiających recepty.
Aktualnie jest tak, że chorzy pacjenci muszą realizować receptę w jednej aptece. I tu pojawia się zagwozdka, gdy recepta zawiera więcej leków, a któryś medykament w danym punkcie zakupu nie występuje na stanie.
– Wprowadzimy mechanizm dzielenia recepty. Wówczas pacjent z jedną receptą nie będzie zmuszony wykupywać jej w jednej aptece – poinformowała podczas kongresu wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
– Razem z Naczelną Izbą Aptekarską i przykładowymi aptekami testujemy tę opcję. Mamy nadzieję, że w tym roku, tak jak się zobowiązałam zmiany zostaną wdrożone – dodała.
Drugą wspomnianą modyfikacją jest wspomniane już wprowadzenie automatycznej refundacji. Do tej pory było tak, że lekarz określał poziom refundacji leku na recepcie wypisywanej dla pacjenta, biorąc pod uwagę jego wiek i rodzaj choroby. Jeżeli się pomylił, NFZ mógł zażądać zwrotu refundacji. Kary, które przez lata nakładał Fundusz sięgały nawet setek tysięcy złotych.
– Za moment rozpoczniemy automatyczną refundację, co obiecywaliśmy Naczelnej Izbie Lekarskiej–komentowała cytowana na łamach portalu Rynek Zdrowia Ministra Kacperczyk.
Centrum e-Zdrowia sprecyzowało w komunikacie, że nowa funkcjonalność przy wystawianiu recept w Gabinet.gov.pl ruszy 26 kwietnia. System automatycznie wyliczy stopień refundacji leków przy wystawianiu recepty.
Jeżeli pracownik medyczny przy wyznaczaniu poziomu refundacji leku będzie korzystał z nowego rozwiązania nie będzie odpowiedzialny za ewentualne niepoprawne określenie poziomu refundacji – ten obowiązek będzie spoczywał na systemie. Pracownik medyczny będzie odpowiadać za dane medyczne, czyli prawidłowe określenie rozpoznania refundacyjnego.
– Płacimy 15 mld zł rocznie na refundację leków aptecznych. Takich inwestycji nie mieliśmy w historii refundacji– podkreślała Wiceministra Kacperczyk.
– W ciągu ostatnich trzech lat do systemu refundacyjnego wprowadziliśmy ponad 356 nowych terapii. To jest więcej niż w ciągu 10 lat od istnienia ustawy refundacyjnej. Myślę, że z perspektywy pacjentów chorujących na choroby nowotworowe, na choroby rzadkie, to jest niewątpliwa zmiana na lepsze – podsumowała.
Polityczka zaznaczyła też, że wielokrotnie była pytana czy każda kolejna ogłaszana lista refundacyjna powiększy się o nowe terapie.
– Wyzwaniem dla całego systemu ochrony zdrowia jest przestawianie się na jakość, bo tą dostępność, szczególnie jeżeli chodzi o politykę lekową, zapewniliśmy– wyjaśniła Katarzyna Kacperczyk cytowana na łamach portalu Rynek Zdrowia .
– Musimy patrzeć na prawdziwe potrzeby, efekt zdrowotny i finansowanie tych terapii, tych leków, które są jakościowo uzasadnione. Miałam okazję zapoznać się ze wszystkimi terapiami, jakie wprowadziliśmy do systemu i niektórych bym nie wprowadziła, jeżeli chodzi o ocenę efektu klinicznego– podsumowała Ministra.
Opracowano na podstawie: https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Duze-zmiany-w-receptach-Wiceminister-zdrowia-testujemy-to-rozwiazanie,283549,1.html.
