Autor: Martyna Sergiel
Przedsiębiorczyni po poważnej operacji kolana chciała włączyć wydatki na leczenie u fizjoterapeuty do kosztów uzyskania przychodów.
Tłumaczyła, że bez zarzutu funkcjonujące kolano jest jej potrzebne do świadczenia pracy, a problemy z poruszaniem powodują utratę zleceń i opóźnienia. Fiskus nie podzielił tej opinii.
Według informacji do których dotarła „Rzeczpospolita”, kobieta prowadzi działalność gospodarczą jako rzeczoznawca majątkowy, jest także biegłą sądową ze specjalizacją w wycenie nieruchomości. W ramach swojej pracy wykonuje zlecenia zarówno na rzecz Wymiaru Sprawiedliwości, jak i klientów prywatnych. Podatek dochodowy rozlicza według stawki liniowej.
Około 10 miesięcy temu kobieta była zmuszona przejść poważną operację kolana, ale pomimo upływu czasu nadal miała znaczne problemy związane z mobilnością. W jej zawodzie ograniczona sprawność stanowi poważną barierę, ponieważ każdą wycenianej nieruchomości musi doglądać osobiście.
Nie zawsze są to miejsca przystosowane, nierzadko to działki rolne i leśne, tereny górskie oraz grunty, do których nie prowadzi droga dojazdowa. Kobieta korzysta z ortezy, a niekiedy również z pomocy innych osób, które muszą ją wspomagać w trakcie przemieszczania się.
Nie zawsze jednak może liczyć na czyjeś wsparcie. Zdarza się więc, że nie jest w stanie dotrzeć do nieruchomości, którą musi ocenić.
Rzutuje to w dużej mierze na jej pracę – traci zlecenia, a w sprawach sądowych pojawiają się półroczne opóźnienia. Z powodu niewywiązywania się z terminów musiała już przyjąć dwie grzywny.
Od kilku miesięcy kobieta regularnie korzysta z fizjoterapii, na zabiegi przeznacza miesięcznie od 1,5 tys. do 2 tys. zł. Rehabilitacja ma wesprzeć ją w odzyskaniu sprawności stawu kolanowego, wzmocnić mięśnie oraz przywrócić pełny zakres zgięcia i wyprostu.
Z relacji na Rp.pl wynika, że stanowisko przedsiębiorczyni nie przekonało organu podatkowego. Fiskus uznał, że wydatki związane z leczeniem i poprawą stanu zdrowia należą do sfery osobistej podatnika. Według tego toku rozumowania fakt, że poprawa sprawności może jednocześnie ułatwić prowadzenie działalności, nie zmienia podstawowego celu ponoszenia takiego wydatku.
W sytuacji pogorszenia stanu zdrowia bądź niedyspozycji, każda osoba fizyczna jest zmuszona np. do odbycia fizjoterapii bądź operacji (…) bezpośrednim celem, jaki jest związany z ponoszeniem tego rodzaju wydatków, jest poprawa stanu zdrowia bądź jakości życia podatnika, a nie osiągnięcie przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej – uargumentowano w interpretacji.
Zdaniem reprezentantów Krajowej Informacji Skarbowej dbanie o zdrowie jest potrzebne każdemu człowiekowi, niezależnie od tego, czy prowadzi działalność gospodarczą. Fizjoterapia ma służyć odzyskaniu mobilności i prawidłowego funkcjonowania organizmu, a nie uzyskiwaniu przychodów.
W konsekwencji organ potraktował opłaty za fizjoterapeutę jako wydatki osobiste.
Postanowiono, że nie są to wydatki niezbędne do prowadzenia firmy i nie można wliczać ich do kosztów uzyskania przychodów.
Opracowano na podstawie: https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Chciala-wrzucic-fizjoterapie-w-koszty-Fiskus-nie-mial-litosci,287848,1.html?mp=promo.
