Lubię być w ciągłym ruchu

W naszym cyklu, w którym prezentujemy sylwetki osób z niepełnosprawnością aktywnych sportowo, przyszedł czas na zawodnika Olimpiad Specjalnych, Szymona Nowaka – pasjonata sztuk walki oraz pływania i narciarstwa zjazdowego.

Szymon w wywiadzie opowiada o tym, jak rozpoczął swoją przygodę z aktywnością fizyczną, co cennego daje mu w życiu sport, a także jakie plany i marzenia zamierza zrealizować w niedalekiej przyszłości.

Z Szymonem Nowakiem rozmawia Martyna Sergiel.

Jesteś zawodnikiem Olimpiad Specjalnych. Czy możesz przybliżyć naszym Czytelnikom swoje sukcesy?

Trenuję różne sporty od prawie 16 lat.Łącznie są to już 3 dyscypliny sportowe. Najdłużej praktykuję narciarstwo zjazdowe oraz pływanie. 6 lat temu rozpocząłem swoją przygodę z judo. Jestem przez to pewniejszy siebie w sytuacjach zagrożenia, ponieważ dzięki walce nauczyłem się skutecznie bronić.

Uprawiam również nordic walking – dzięki mojemu trenerowi Konradowi mam dostęp do różnorodnych aktywności i przy okazji spotykam ciekawych ludzi, zdobywając możliwość poszerzania kontaktów społecznych.

Mam liczne sukcesy i osiągnięcia, mogę pochwalić się medalami i jednocześnie miejscami na podium w judo, basenie oraz narciarstwie. Ostatnio np. brałem udział w zawodach judo w Luboniu i zdobyłem pierwsze miejsce. Wygrałem dwie spośród trzech walk, co dało mi złoty krążek.

Wszystko odbywało się w ramach Olimpiad Specjalnych, do których trafiłem dzięki działaniom mamy. Chodziłem do szkoły nr 101 w Poznaniu i stamtąd dowiedzieliśmy się o szansie uczestnictwa w Olimpiadach Specjalnych.

Pierwsze były treningi pływackie, później przyszedł czas na narciarstwo zjazdowe i w końcu w moim życiu pojawiło się miejsce na sporty walki, czyli judo.

Olimpiady specjalne dały mi szanse rozwoju, integracji i udziału w różnych obozach. Jestem bardzo zadowolony z faktu, że mogę ćwiczyć i brać udział w zajęciach, poznawać nowe osoby i zawierać interesujące znajomości.

Jestem dzięki temu bardzo aktywny. Nawet kiedy nie trenuję, wybieram sport dla przyjemności. W wolnym czasie lubię jeździć rowerem w nowe i dalekie miejsca.

Co takiego cennego czerpiesz ze sportu?

W judo podoba mi się to, że mogę rozwijać się w walce, stawać się lepszym, stale się uczyć. Dzięki nartom mam możliwość wyjazdu na obozy zimowe, w góry. Basen też sprawia mi satysfakcję. Nie potrafię jednak wybrać spośród tych dyscyplin – lubię po prostu być w ciągłym ruchu, to sprawia mi radość. Uwielbiam wszelki sport, który trenuję.

A co takiego trening daje Ci w życiu?

Cieszę się, że jestem sprawniejszy dzięki nartom, pewniejszy siebie w niebezpieczeństwie dzięki sportom walki. Ponadto na basenie nauczyłem się bardzo dobrze pływać – a to też jest przecież cenna umiejętność, której wcześniej jako dziecko nie zdołałem opanować. Przyczyniły się do tego dopiero regularne treningi. Dla mnie ważna jest po prostu aktywność sportowa i jestem zadowolony, że mogę ją podejmować.

Co byś poradził innym osobom z niepełnosprawnościami, które są mniej aktywne? Jak mają zacząć działać?

Najlepiej, żeby próbowali wielu sportów i spośród nich wybrali coś, co im najbardziej odpowiada. Są różne dyscypliny. Jeżeli w czymś się odnajdą i będą sumiennie podchodzić do zajęć, wtedy znajdą się na właściwej drodze do celu i poczują, że sport to naprawdę dobra rzecz.

Osoby z niepełnosprawnością ruchową też przecież, wbrew temu, co można by sądzić mają szeroki wybór. Jeżeli nie możesz na przykład biegać, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spróbować jakiejś alternatywy. W sporcie trzeba się przede wszystkim zaangażować. To jest podstawa. Sport rozwija fizycznie i umysłowo.

 

Czy czujesz się teraz szczęśliwy w tym, co już osiągnąłeś?

Czuję się bardzo szczęśliwy. Jestem też wdzięczny swojej mamie, bo to dzięki niej rozpoczęła się moja przygoda ze sportem. Mogę podróżować, jeździć na różne obozy. Po prostu aktywnie żyć. Mam więcej energii do działania i zwyczajnie lepiej funkcjonuję. Tak wiele korzyści i taki rodzaj zaangażowania daje tylko sport.

Jakie masz cele na przyszłość?

Chciałbym zaangażować się w kolarstwo, posiadam już specjalny rower. Spędzam na nim dużo czasu i życzyłbym sobie, żeby można było to wykorzystać w profesjonalnym kierunku. Sport dał mi nie tylko możliwość rozwoju, ale też przyniósł mi cenne kontakty. Mam bardzo dobrych kolegów i koleżanki, dużo czasu spędzam na rozmowach w wartościowym towarzystwie. Jestem za to wdzięczny losowi.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Logo Narodowego Instytutu Wolności

Dodaj komentarz