Przejdź do treści

Nowe badania na temat ADHD

Zdjęcie: ręka układająca klocki z napisem: ADHD

Autor: Martyna Sergiel

ADHD kojarzy się przede wszystkim z kłopotami ze skupieniem się, nadmierną pobudliwością oraz trudnościami w codziennym funkcjonowaniu.

Jednocześnie, zapoznanie się z danymi blisko 16 mln osób wykazało, że opisywane tutaj ADHD może łączyć się z 70-procentowym wzrostem ryzyka odejścia. Różnice dotyczą nie tylko wypadków i samobójstw, ale także chorób. Posłany został jednak istotny sygnał dotyczący leczenia, który daje nadzieję.

Z nowych badań płyną wnioski, że osoby z ADHD mają o 70 procent wyższe ryzyko zgonu niż reszta populacji.

Wskazana tutaj częstsza śmiertelność dotyczy zarówno przyczyn naturalnych, takich jak choroby przewlekłe, jak i zgonów w wyniku samobójstw czy wypadków.

Pocieszenie wnosi fakt, że przyjmowanie leków na ADHD może obniżać to ryzyko, co akcentuje jak niebagatelne znaczenie ma odpowiednia diagnostyka i terapia.

Nowe badania mogą pomóc wyjaśnić niezrozumiały dotąd paradoks dotyczący długości życia osób z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD). Okazuje się, że osoby funkcjonujące na co dzień z tym zaburzeniem mają o 70 procent wyższe ryzyko zgonu niż reszta ludzi. Ponadto, nie chodzi tutaj wyłącznie o zgony wynikające z samobójstw czy wypadków, lecz także z przyczyn naturalnych, takich jak choroby.

To niepokojące odkrycie dotyczy milionów osób w skali globu i podkreśla wagę wsparcia farmakologicznego.Chodzi o to, że światełkiem w tunelu jest kolejny wniosek z badań, iż przyjmowanie odpowiednich leków może znacząco minimalizować to ryzyko. Międzynarodowy zespół naukowców między innymi z University College London i Uniwersytetu w Liverpoolu, przeanalizował dane z 19 badań, które w sumie objęły blisko 16 milionów osób z trzech kontynentów.

Przez wiele lat, w niektórych przypadkach nawet ponad dwie dekady, śledzono losy osób z ADHD oraz takich bez tego zaburzenia, porównując częstość i przyczyny zgonów, co pozwoliło na stworzenie tak obszernej ilustracji tych okoliczności.

W badaniu wyraźnie wykazano, że śmiertelność wśród osób z ADHD była o 70 procent większa.Gdy przyjrzeć się przyczynom, różnice są znaczące: ryzyko samobójstw było wyższe o 90 procent, zgonów w wyniku urazów (zarówno przypadkowych, jak i celowych) – o 55 procent, a z przyczyn naturalnych – o 27 procent.

„Już wcześniej wykazaliśmy, że osoby z ADHD mają krótszą oczekiwaną długość życia. Teraz pogłębiamy wiedzę o tym, co stoi za tym bardzo niepokojącym zjawiskiem” – skomentował na łamach portalu www.poradnikzdrowie.pl prof.Joshua Stott, jeden z twórców badania. Podkreślił, że zwiększona śmiertelność nie ogranicza się do samobójstw i wypadków, ale dotyczy także chorób.

Autorzy badania wskazują na złożone przyczyny zwiększonej śmiertelności. Zgony wynikające z samobójstw i urazów mogą być powiązane z częstszymi problemami z kondycją psychiczną, kłopotami w regulowaniu emocji i kontroli impulsów, a także ze skłonnością do podejmowania ryzykownych działań.

W przypadku wypadków, zwłaszcza drogowych, znaczącą rolę odgrywać mogą również problemy ze skupieniem się podczas jazdy.

Jeśli chodzi o zgony z przyczyn naturalnych, badacze zwracają uwagę na częstsze występowanie u osób z ADHD takich chorób jak:

  • choroby układu krążenia,
  • zaburzenia metaboliczne,
  • cukrzyca,
  • nowotwory.

Wcześniejsze badania już wskazywały na te zależności. Ponadto, szkodliwy wpływ na zdrowie mogą mieć czynniki związane ze stylem życia, takie jak palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, a także trudności z regularnym korzystaniem z opieki medycznej i przestrzeganiem zaleceń z gabinetów lekarskich.

Osoby z ADHD częściej borykają się również z wykluczeniem społecznym, stygmatyzacją i ogólnymi trudnościami życiowymi, co również odbija się na ich ogólnej kondycji zdrowotnej.

Kluczowym elementem badania było sprawdzenie czy leczenie farmakologiczne ADHD może zmniejszać ryzyko przedwczesnej śmierci. Wstępne wyniki są obiecujące: osoby przyjmujące leki miały o 25 procent niższe ryzyko zgonu w porównaniu do tych, które ich nie zażywały. To mocny argument za dostępem do właściwej terapii.

Współautorka publikacji, Lucy Corrigan, podkreśla jednak, że te dane należy interpretować z dystansem. „Nasze wyniki dostarczają wstępnych dowodów sugerujących, że farmakoterapia może odgrywać ważną rolę we wspieraniu zdrowia osób z ADHD. Opierają się jednak na niewielkiej liczbie badań i potrzebne są głębsze analizy, aby wyjaśnić tę zależność” – zaznaczyła Corrigan na łamach portalu Poradnik Zdrowia.

Naukowcy wskazują, że wynik dotyczący leków opiera się na zaledwie trzech badaniach. Nie jest również wiadome, czy to samo leczenie było wyłącznym czynnikiem zmniejszającym śmiertelność, czy też inne elementy odgrywały w tym swoją rolę.

Mimo alarmujących wyników, naukowcy podkreślają, że skala problemu zróżnicowana jest w zależności od analizowanych badań, co utrudnia precyzyjne oszacowanie ryzyka i wskazuje na potrzebę dalszych, bardziej dociekliwych analiz. Wcześniejsze prace tego samego zespołu sugerowały, że oczekiwana długość życia dorosłych ze zdiagnozowanym ADHD może być krótsza o 4,5 do 9 lat u mężczyzn i o 6,5 do 11 lat u kobiet.

Profesor Joshua Stott wyraźnie podkreśla jednak optymistyczny akcent: „ADHD nie musi skracać życia”. Kluczem jest odpowiednie leczenie i korzystanie ze wsparcia. Zapewnienie dostępu do właściwej diagnostyki i terapii jest potrzebne, by osoby z ADHD mogły cieszyć się długim i zdrowym życiem. To powinien być najważniejszy sygnał dla pacjentów, ich rodzin i systemów opieki zdrowotnej.

Opracowano na podstawie: https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/psychiatria/adhd-to-nie-tylko-problemy-z-koncentracja-badanie-ujawnia-powazne-ryzyko-aa-gMx5-FjLa-ZgoE.html.

Dodaj komentarz