Przejdź do treści

Położnictwo – ważna, ale niedoceniana profesja

Zdjęcie: stopy noworodka w dłoniach kobiety.

Autor: Martyna Sergiel

Planowane zmiany w położnictwie szkodzą kobietom – fundacja Rodzić po Ludzku wystosowała apel do rządu.

Organizacja ujawniła swój stosunek odnośnie planowanych zmian w kształceniu położnych.

Jej przedstawiciele wystosowali list z prośbą o natychmiastowe wycofanie proponowanych zmian i zostawienie osobnej ścieżki kształcenia położnych.

W ocenie Fundacji proponowane rozwiązania to niebezpieczeństwo dla jakości opieki nad kobietami i noworodkami. W swojej opinii Fundacja Rodzić po Ludzku wyraża stanowczy sprzeciw wobec proponowanych przez Resort Zdrowia modyfikacji dotyczących kształcenia położnych.

Naszym zdaniem projektowane rozwiązania stanowią zagrożenie dla jakości opieki nad kobietami, bezpieczeństwa zdrowotnego kobiet i noworodków oraz dla samodzielności zawodu położnej – można przeczytać w opublikowanej informacji prasowej.

Co więcej, przedstawiciele Fundacji wyrazili swoją dezaprobatę wobec kolejnego odbierania kobietom prawa do bezpiecznej, godnej, specjalistycznej, a w przypadku kobiet w ciąży wręcz szczególnej opieki zdrowotnej, gwarantowanej przez art. 68 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jak wyliczają, od miesięcy przyglądają się chaosowi wokół opieki okołoporodowej w Polsce: kolejne porodówki znikają z mapy kraju, przyszłe mamy tracą dostęp do opieki blisko miejsca zamieszkania, państwo nie radzi sobie dziś z zapewnieniem kobietom równego dostępu do wysokiej jakości opieki okołoporodowej, szczególnie poza dużymi miastami, a wysoki standard opieki okołoporodowej nie powinien być przywilejem geograficznym ani ekonomicznym.

Zamiast wzmacniać system opieki nad kobietami, rządzący proponują aktualnie rozwiązania, które osłabiają jeden z najważniejszych zawodów związanych ze zdrowiem kobietprofesję położnej.

Nie chodzi tutaj o techniczną zmianę w systemie edukacji. To decyzja polityczna, która uderza w prawa kobiet i ogranicza dostęp do wysoko wykwalifikowanych, samodzielnych specjalistek zdrowia reprodukcyjnego – wskazano w deklaracji.

I podkreślono: nie zgadzamy się na utrudnianie kobietom dostępu do profesjonalnej opieki położnych i degradację zawodu, który odgrywa fundamentalną rolę w ochronie zdrowia kobiet.

Reprezentanci fundacji wyliczają, że według projektu, położna otrzymywałaby kwalifikacje zawodowe po ukończeniu studiów pielęgniarskich oraz dodatkowych studiów trwających co najmniej 18 miesięcy i obejmujących jedynie tę część programu kształcenia położnych, która nie zostałaby zrealizowana w ramach pielęgniarstwa. Jednocześnie studia te miałyby być prowadzone przez uczelnie kształcące na studiach I stopnia na kierunku pielęgniarstwo.

Fundacja wskazuje, że tego typu działania oznaczałyby w praktyce podporządkowanie położnictwa pielęgniarstwu, a przez to osłabienie autonomii zawodu położnej.

W stanowisku zauważono, że położne wspierają kobiety nie tylko podczas porodu:

  • sprawują opiekę nad kobietą planującą macierzyństwo, w ciąży, połogu, podczas laktacji, również w sytuacji poronienia,
  • wykonują USG,
  • zlecają badania i leki,
  • zajmują się noworodkami oraz kobietami w menopauzie i później,
  • pracują w przychodniach i oddziałach szpitalnych lub jako niezależne specjalistki.

Ich umiejętności wymagają specjalistycznego, ukierunkowanego kształcenia. Oddanie tego obszaru w system edukacji pielęgniarskiej skoncentrowany przede wszystkim na chorobie i patologii jest cofaniem się. To kolejny przykład ograniczania praw kobiet poprzez utrudnianie dostępu do samodzielnych specjalistek zdrowia reprodukcyjnego – zaznacza Fundacja cytowana na łamach portalu Rynek Zdrowia.

Ponadto organizacja przypomina, że zawód położnej to odrębny zawód medyczny, a nieustanna opieka położnej jest bezpiecznym i satysfakcjonującym modelem opieki dla kobiet. Zdaniem ekspertów, nie można uzasadniać wspomnianych zmian spadkiem liczby porodów.

Położna nie jest wyłącznie osobą „od porodów”. Takie myślenie jest staroświeckie i szkodliwe. System ochrony zdrowia potrzebuje dziś zdecydowanych położnych pracujących blisko kobiet, w społecznościach lokalnych, w profilaktyce, edukacji zdrowotnej i opiece okołoporodowej.

Jak czytamy w liście, proponowane zmiany są nie tylko błędne, ale również bardzo niebezpieczne, na dodatek brakuje refleksji nad ich długofalowymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa zdrowotnego pań. Z przytoczonych danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że system mierzy się z kryzysem kadrowym i starzeniem się populacji położnych. Według prognoz do 2030 roku aż 60 proc. położnych będzie w wieku uprawniającym do emerytury.

Państwo powinno dziś robić wszystko, by wspierać zawód położnej. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia proponuje rozwiązania, które mogą sprawić, że za kilka lat kobietom po prostu zabraknie położnych. Planowane rozwiązania mogą także prowadzić do dyskryminacji zawodowej położnych. Wydłużenie ścieżki dojścia do zawodu przy jednoczesnym ryzyku niższego statusu zawodowego i płacowego będzie zniechęcać młode osoby do wyboru położnictwa i pogłębi kryzys kadrowy – można przeczytać w komunikacie cytowanym na portalu Rynek Zdrowia.

Fundacja punktuje wprost, że omawiany projekt stoi w sprzeczności z kierunkiem wskazywanym przez międzynarodowe środowisko położnicze. W maju 2026 roku ponad 200 europejskich liderek położnictwa, edukatorek i organizacji społecznych zaapelowało do Komisji Europejskiej o wzmacnianie autonomii i standardów kształcenia położnych zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia oraz ICM. Z kolei po drugiej stronie jest polski rząd proponujący rozwiązania idące w przeciwnym kierunku. Zamiast wzmacniać położnictwo, osłabia jego autonomię i rozmywa kompetencje zawodowe, to pójście w tył dla położnictwa o dekady.

Jak zaakcentowano w informacji prasowej Fundacji, „to też następna sytuacja pokazująca, że zdrowie kobiet pozostaje dla Ministerstwa Zdrowia tematem drugoplanowym”.

Dość lekceważenia zdrowia kobiet! Ten rząd szedł do wyborów z obietnicą przywracania kobietom praw i budowania nowoczesnej opieki zdrowotnej. Tymczasem dziś proponuje rozwiązania, które osłabiają jeden z najważniejszych zawodów związanych ze zdrowiem kobiet. Nie da się mówić o podmiotowości kobiet, jednocześnie odbierając autonomię położnym. Nie da się budować bezpieczeństwa zdrowotnego kobiet poprzez degradację zawodu, który to bezpieczeństwo współtworzy każdego dnia – podsumowała Fundacja cytowana na łamach portalu Rynek Zdrowia.

Reasumując: na koniec zaapelowano o natychmiastowe wycofanie się z proponowanych zmian i pozostawienie odrębnej ścieżki kształcenia położnych.

Opracowano na podstawie: https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Ginekologia-i-poloznictwo/Fundacja-Rodzic-po-Ludzku-apeluje-polozna-nie-jest-wylacznie-osoba-od-porodow,284577,209.html.

Dodaj komentarz