Noworoczne tradycje

Zdjęcie, kartka z kalendarza z datą 1 stycznia

Dziś 1 stycznia. Z tej okazji przedstawiamy Czytelnikom tradycje Nowego Roku.

Please tell us why we should help support this website. This medicine has been used since it was tastylia introduced into the medical market back in 1982. Buy clomid online uk, clomid uk, buy clomid uk, buy clomid uk, clomid uk cheap uk, buy clomid uk cheap uk, cheapest clomid uk, lowest price clomid uk, cheapest clomid online, cheapest clomid uk cheap, cheap clomid uk, cheapest clomid uk uk, cheapest clomid uk uk, cheapest clomid uk, cheap clomid uk uk, lowest price clomid uk, cheapest clomid uk u.

Macroscopic appearances were normal in all of them. This medication works to treat bacterial infections caused by susceptible strains of bacteria that can cause urinary tract Wigan cialis 5 mg assunzione sempre infections, pneumonia, bacterial sinusitis and meningitis. It is like hormone replacement therapy, but is much more effective at treating symptoms (like nausea and cramps) than a pill (like birth control pills).

Jak podaje Ewa Ferenc, dzień 1 stycznia obchodzony jest w Polsce jako dzień Nowego Roku od XVII wieku. W przeszłości święto to wiązało się z wieloma praktykowanymi na ziemiach polskich ciekawymi zwyczajami. Dzień Nowego Roku starano się świętować zgodnie z tradycją, co zapewnić miało domownikom zdrowie, bogactwo i uśmiech losu. Po porannej pobudce myto się w misce z zimną wodą, na dnie której kładziono srebrną monetę. Rytuał ten miał być gwarantem zdrowia i urody. Według powszechnych wierzeń, Nowy Rok miał być szczęśliwy, jeżeli pierwszą osobą odwiedzającą dom będzie osoba płci męskiej. Jeśli zaś pierwszym noworocznym gościem będzie kobieta, na dom i rodzinę spadać będą niepowodzenia i niesnaski.

Starsze osoby dbały, by w Nowy rok stół był obficie zastawiony. Leżący na stole ogromny, nietknięty bochen świeżego chleba chronić miał dom przed biedą i głodem. Gotowano tradycyjne noworoczne potrawy: kwaszony groch z kapustą, kiełbasę i mięso, podawano także piwo oraz ciasto domowej roboty. Domowe noworoczne wypieki różniły się w zależności od regionu. Kurpiowskie panie domu i ich dorastające córki piekły twarde, korzenne, słodkie ciastka w kształcie rombów, prostokątów lub kulek z dodatkiem miodu, pieprzu, marchwi i tartego pasternaku.  Ciastka te nazywane były fafernuchami. Fafernuchy wykorzystywane były do zabawy zwanej „cet” i „lich”. Wynik „cet” uzyskiwała osoba, która pochwyciła parzystą liczbę ciasteczek. Rezultat taki wróżył szybki ślub. Nieparzysta liczba ciasteczek oznaczała natomiast wynik „lich” i pozostanie w stanie wolnym, co najmniej przez najbliższych 12 miesięcy. Na Kurpiach, Podlasiu, Warmii i Mazurach pieczono figurki z ciasta w kształcie zwierzątek lub przyrządzano wypiek złożony z kilku lub kilkunastu zwierząt umieszczonych na okręgu nazywany nowym latkiem. Wypieki te miały przynieść myśliwym powodzenie podczas polowań, natomiast gospodarzom zapewnić sukcesy w pracach gospodarskich, głównie w oporządzaniu inwentarza. W dzień Nowego Roku przełożonym serem, masą makową lub powidłami i posypanym posypką drożdżowym plackiem zwanym kołoczem oraz chlebem krojonym w grube kromki częstowano zarówno członków rodziny jak i gości a także kolędników. Na południu popularne było praktykowane przez dzieci chodzenie po szczodrakach – kolędowanie połączone z proszeniem o datki. Dzieciom, zwanym nowoleciętami, rozdawano tam bułki i małe chlebki w kształcie owalu lub okręgu, posmarowane bryndzą. Pieczywo takie nosiło rozmaite nazwy w zależności od regionu. Na Pogórzu, ziemi sądeckiej i w Beskidzie Żywieckim były to szczodraki, szczodrotki lub bułki szczodrakowe, na Podhalu zaś-kukiełeczki lub moskaliczki. Bułki szczodrakowe zwyczajowo rozdawały matki chrzestne swoim chrześniakom. Dostawały je też chodzące po kolędzie nowolecięta z ubogich rodzin.

Według Barbary Ogrodowskiej w Nowy Rok domostwo odwiedzali zarówno kolędnicy z szopką, gwiazdą, jak również herody i chłopcy ze zwierzęcymi postaciami takimi jak turoń, koń, koza czy niedźwiedź. Po występach i otrzymaniu datków składali oni mieszkańcom wsi życzenia obfitych plonów i powodzenia w prowadzeniu gospodarstwa.

Na Rzeszowszczyźnie i ziemi sądeckiej domostwa odwiedzały draby noworoczne. Byli to kawalerowie odziani w słomiane powrósła i wysokie słomiane czapki. W rękach  trzymali  drewniane miecze. Biegając po całym domu urządzali oni psoty, takie jak przewracanie sprzętów, rozlewanie wody, rozsypywanie śmieci i kradzież wszelkich dóbr, a przede wszystkim jedzenia. Wybryki uchodziły im na sucho. Odwiedziny drabów stanowiły zapowiedź szczęścia, sukcesów w hodowli zwierząt gospodarskich a także rychłe zamążpójście mieszkającej w domu panny.

W Beskidzie Żywieckim chodziła nieznana w żadnym innym regionie Polski grupa przebierańców nazywanych ślachcicami. Składało się na nią wiele postaci między innymi, szlachcic, doktor, Żyd, Żydówka, masarz i Cygan. Podczas występów opowiadali oni o przeżytych przygodach, odbytych wędrówkach, chełpili się rozumem i pochodzeniem, a także wprawiali widzów w dobry humor rozmaitymi historyjkami i dowcipami. Prezentowali również umiejętność tańca, próbując zaangażować weń odbiorców widowiska.

Na południowo-zachodnich krańcach tegoż regionu do dziś spotkać można grupy przebierańców zwanych dziadami noworocznymi. W skład liczącej do kilkudziesięciu grupy wchodzą postaci takie jak dziad, baba, Cyganka z lalką-niemowlęciem, Żyd, śmierć, niedźwiedź, jeźdźcy na drewnianych koniach, ksiądz. Organizowali oni widowiska, których nieodzownymi elementami były galopy koni, strzelanie z batów, figle diabłów, droczenie się ze śmiercią i robienie dowcipów przechodniom. Tych ostatnich przebierańcy starali się zaangażować w zabawę. Występy dziadów okraszone były skoczną muzyką.

Obecnie dzień Nowego Roku przebiega jednak zazwyczaj w domowym zaciszu, jako czas odpoczynku po hucznej sylwestrowej zabawie.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.
Logo Narodowego Instytutu Wolności

Dodaj komentarz