Egzamin z dostępności

Na zdjęciu główne wejście do Muzeum Archeologicznego przy ul. Wodnej w Poznaniu

Nasza redakcja realizuje obecnie projekt na temat dostępności obiektów kultury dla osób z niepełnosprawnością. Jako pierwsze sprawdzone przeze mnie pod tym kątem zostało Muzeum Archeologiczne w Poznaniu.

Zadaniem, jakie sobie postawiłam było przyjrzenie się problemowi zarówno w rozumieniu występowania barier architektonicznych, jak i technologicznych czy cyfrowych.

Jak wiadomo obecnie istnieje wiele rozwiązań, z których można skorzystać otwierając się także na ludzi z dysfunkcją wzroku czy słuchu. Ta grupa również ma prawo do kultury i nie powinna być wykluczana.

Dlatego też przypatrując się kwestii dostępności nie można myśleć wąsko, jedynie z perspektywy odwiedzających z niepełnosprawnością ruchu.

Analizując udogodnienia nie należy pomijać też innych aspektów, jak np.: zaopatrzenie instytucji w pętle indukcyjne, obecność tłumacza języka migowego, dostęp do audioprzewodników, czy możliwość poruszania się po budynku w towarzystwie psa przewodnika.

Tylko taki, szerszy ogląd sytuacji będzie w pełni wiarygodny. W celu uzyskania rzetelnych informacji, skontaktowałam się z Panią Agnieszką Mączyńską – kierownikiem Działu Wystaw i Edukacji. Będziemy poruszać się po muzeum oczami pani kierownik.

Zacznijmy jednak od kwestii dojazdu (wczuwając się po kolei w sytuację osób z niepełnosprawnością – ruchu, wzroku i słuchu).

Muzeum Archeologiczne w Poznaniu mieści się przy Starym Rynku na ulicy Wodnej.

Utrudnieniem dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, w obrębie całego Starego Rynku i okolicznych uliczek, może być brukowana nawierzchnia.

Dostęp do Muzeum bez bariery architektonicznej jest zapewniony od ul. Klasztornej. Na zewnątrz obiektu, od strony głównego wejścia zamontowano dzwonek dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Wyznaczony pracownik ma obowiązek reagować na każdy sygnał dźwiękowy związany z jego użyciem.

Jednak trzeba dodać przy tym, że jest on usytuowany w miejscu, które utrudnia samodzielne skorzystanie z dzwonka z pozycji siedzącej.

Przejście z dziedzińca do holu głównego wyposażone jest w podjazd, w pomieszczeniu znajduje się winda oraz podjazd pod windę. Posiada on dość strome nachylenie (może być potrzebna pomoc osoby towarzyszącej lub pracowników obsługi).

W większej części budynku wejścia i korytarz są szerokością dostosowane do poruszania się po nich na wózku. W środku znajdują się też toalety przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Jeżeli chodzi natomiast o ludzi z niepełnosprawnością wzroku. Wewnątrz i na zewnątrz budynku zamontowane są tabliczki z opisami w alfabecie Braille’a i guziki podłogowe informujące o kierunkach przemieszczania się. Do środka można bez problemu wejść w towarzystwie psa przewodnika, a część wystaw wyposażona została w opisy audiodeskrypcyjne.

Muzeum Małego Odkrywcy – trasa zwiedzania dla dzieci – jest częściowo przystosowana do osób z dysfunkcjami wzroku. Na potrzeby niewidomych przygotowane zostały opisy w alfabecie Braille’a oraz kopie zabytków wykonanych w grafice reliefów.

Inaczej wygląda sytuacja, jeżeli chodzi natomiast o osoby z dysfunkcją słuchu.

W obsłudze Muzeum nie ma niestety zatrudnionego tłumacza Polskiego Języka Migowego. Osobie głuchej pozostaje zatem jedynie forma komunikacji z pracownikami za pośrednictwem pisma.

Dobrą wiadomością jest za to dostępność pętli indukcyjnych do audioprzewodników.

Wchodząc natomiast na stronę internetową Muzeum Archeologicznego rzucił mi się w oczy brak funkcji „posłuchaj” – która umożliwia osobom niewidomym zapoznanie się z treścią dzięki automatycznemu lektorowi.

Zdecydowanie na plus trzeba ocenić za to opcje powiększenia liter, kontrastowania,  czy możliwość nawigacji tabulatorem. Powinien to być w dzisiejszych czasach standard, jednak wiadomo jakie są realia.

Reasumując: dostępność Muzeum Archeologicznego w Poznaniu oceniam pozytywnie. Ogromną zaletą jest fakt, że pomimo lekkich niedociągnięć czy niedoskonałości w tym względzie kierownictwo muzeum cały czas pracuje, w kierunku stałej poprawy sytuacji.

Jak wiadomo sama świadomość wad jest już pierwszym krokiem do celu. Podbudowało mnie też, że tak wiele informacji na temat samego zagadnienia dostępności można znaleźć na stronie internetowej muzeum. To znak, że pracownicy zwracają uwagę na ten aspekt i chcą udoskonalić przestrzeń dla odwiedzających, tak by nikogo nie wykluczać.

„Obsługa wystaw stara się reagować na wszystkie prośby związane z niedogodnościami płynącymi ze strony osób z niepełnosprawnościami” – deklaruje zespół Muzeum Archeologicznego w Poznaniu.

Jest to na pewno optymistyczne, ponieważ kultura powinna być dostępna dla każdego. Bez wyjątku. Dobrze, że wiele już w tym kierunku się dzieje, a świadomość społeczna jest w tym zakresie coraz wyższa. Dostępność to przecież ciągły proces, nad którym trzeba pracować.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

Logo Narodowego Instytutu Wolności

Dodaj komentarz